Forum.Nysa.PL
Forum Miasta Nysa

Zagadki ludzkości - Prawda na temat 9/11

Tomek - 2006-09-30, 22:03
Temat postu: Prawda na temat 9/11
Witam!
Artykuł pochodzi ze strony
"http://wiadomosci.onet.pl/1,15,11,7573498,22636444,1187959,0,forum.html"

"Wiadomo już, że 9/11 nie było atakiem terrorystycznym, lecz zwykłą akcją militarną przeprowadzoną przez ludzi kontrolujących USA (neo konserwatystów pragnących stworzyć ''nowy porządek świata'', ''New World Order'' (kto pamięta zamach w Oklahoma City i Timmothy McVaine'a???), o którym papa Bush wspominał już za swojej kadencji, a którego idea sięga lat 60-tych) Kto wierzy w teorię spisku o 19 islamistach, którzy dokonali ataku 9/11, ten jest naiwny i niedoinformowany. 7 z 19 ''samobójców'' zatelefonowało po 11 wrześniu do różnych swoich ambasad rozsianych po świecie protestując przeciwko perfidnemu kłamstwu amerykańskiej administracji, CIA, FBI, amerykańskich mediów, AssoCIAted Press, ale takie informacje są filtrowane przez media i z wiadomych przyczyn 99,999% mas o takich rzeczach nie wie. We wszystkich przypadkach poinformowali, że ich paszporty zostały ukradzione podczas ich pobytu w Stanach i nie tylko.

Ale po kolei:

Bush wiedział o porwaniu pierwszego samolotu o 8:45 przed wyjściem z hotelu. Jednak pojechał do szkoły czytać dzieciakom bajkę o psiaku, podczas gdy głowa państwa odpowiedzialna za siły zbrojne i bezpieczeństwo kraju po informacji o prawdopodobnym ataku terrorystycznym powinna jak ognia uniknąć miejsc publicznych! O 9:15 został poinformowany o drugim samolocie, który wbił się w wierze WTC, jednak stał jak tępak i dalej czytał bajkę dzieciom. Wniosek, Bush musiał wiedzieć o planach wcześniej, musiał wiedzieć, że on celem tych ataków nie jest, dlatego spokojnie czekał, aż cała operacja militarna się zakończy. Pierwszy samolot, który uderzył w WTC był napakowany materiałami wybuchowymi. Pierwszy świadek powiedział parę minut po pierwszym ataku, że widział mały samolot a nie potężnego Boeinga. Była to jedyna osoba, której jestem w stanie w takiej sytuacji uwierzyć, gdyż na szczerość i prawdę można było liczyć maksymalnie przez 10 minut. Po tym czasie informacyjni cenzorzy tworzyli już własny scenariusz wydarzeń. Na drugie uderzenie skierowane już były kamery z całego świata, wiec widzieliśmy Boeinga, bo musieliśmy go widzieć. Nie wiedzieliśmy natomiast tego, iż był on zdalnie sterowany dzięki technologii Global Hawk, napakowany materiałami wybuchowymi, a terrorystów jak i pasażerów w nim po prostu nie było, podobnie jak w pierwszym samolocie. Manewr jaki widzimy pokazuje, że ktokolwiek nim kierował nie miał do perfekcji wyćwiczonego manewrowania tego typu gigantami (Global Hawk był testowany głównie na małych samolotach, ale Boeing 757 i 767 są w pełni kompatybilne z tą technologią) i o mało co nie trafił w wyznaczony cel (kont z jakim samolot się wbija w WTC jest wymowny) Atak na Pentagon!!! Amerykańskie siły powietrzne przez ponad godzinę od pierwszej informacji o porwaniu samolotu i ponad 45 minut od pierwszego ataku na wieże WTC nie rozkazały wysłać choćby jednego F15, F16 bądź F18, aby patrolować wschodnie wybrzeże!!! Od września 2000 do czerwca 2001 w rejonie Washingtonu amerykańskie myśliwce wojskowe przechwyciły w sumie 61 samolotów po rożnego rodzaju alarmach, w tym samoloty pasażerskie. 11 września w powietrzu nie było żadnego samolotu wojskowego ponad godzinę!!! Mimo że wschodnie wybrzeże zostało faktycznie zaatakowane, alarmy nie dotyczyły Cessny, które F-16 na przestrzeni ostatnich miesięcy natychmiast w mgnieniu oka były w stanie przechwycić, ale Boeingów z ''terrorystami'' na pokładzie!!! W ponad godzinę można przelecieć F-16 z Waszyngtonu do granicy kanadyjskiej i z powrotem!!! Samolot, który miał przechwycić Boeinga lecącego w kierunku Pentagonu, został wysłany z lotniska Logan oddalonego 15 minut od Pentagonu, a nie Andrews (dwa szwadrony F-16 i F-18), skąd do Pentagonu samolot odrzutowy może dolecieć w niecałą minutę, gdyż jest on za płotem niecałe 5 mil od centrum dowodzenia Amerykańskich sił zbrojnych!!! Wniosek, każdy Boeing miał najpierw za zadanie wykonać wcześniej zaplanowaną misję!!! Teraz zaczynają się ciekawe rzeczy. Miałem na myśli "Boeinga", gdyż w Pentagon nie uderzył samolot pasażerski, lecz mały, zdalnie sterowany samolot wypchany ładunkami wybuchowymi. Zdjęcia, które można znaleźć w sieci pokazują, że na ścianie Pentagonu nie ma śladów skrzydeł, a otwór, który pozostawił ''Boeing'' nie pokrywa się z rozmiarami tegoż samolotu. Brakuje nie tylko śladów skrzydeł, otwór był o 15 metrów za wąski, jak i 10 metrów za niski, Boeing nie miał prawa wbić się jedynie w pierwsze piętro budynku!!! Dowódca lokalnej straży pożarnej kierujący całą akcją ratunkową na konferencji prasowej przez pomyłkę przyznał, że ''szczątków samolotu nie można było znaleźć'', po czym sekretarz prasowy Pentagonu umiejętnie przerwał dyskusje i przytoczył swoją wersję wydarzeń (''po tym jak samolot się wbił w ścianę budynku, skrzydła się złożyły i wsunęły do środka razem z samolotem...'' )Co za bełkot!!! Po czym samolot wyparował??!!! Ogólnie mówiąc, amerykańskie media krytycznych pytań 9/11 i po 9/11 nie zadawały. ''Było tak, tak??'', ''Tak, tak właśnie było.'' , ''Dziękujemy, nasi amerykańscy czytelnicy więcej wiedzieć nie muszą.'' Przecież czym byłaby Ameryka dla parszywych Francuzów, Niemców, Europy, Rosji, gdybyśmy przedstawili im rzeczywiste fakty?!! Śmiech na sali i pożałowanie w oczach Europy przez dekady i generacje!!

9/11, katastrofa #4. W tym wypadku teorii jest kilka. Zakładając, że cztery Boeingi rzeczywiście istniały (AA i United Airlines skorumpować się nie da!!), prawdopodobnie zostały one przechwycone przez siły amerykańskie i skierowane na jedno lotnisko, po czym lot kontynuowały kopie tych samolotów (drugie uderzenie w WTC i być może pierwsze uderzenie to Boeingi, ale z technologią Global Hawk i ładunkami wybuchowymi, natomiast w kierunku Pentagonu leci już typowy zdalnie sterowany mały samolot wojskowy). Kontroler lotów przyznał, ze wszyscy którzy widzieli tor lotu samolotu nad Waszyngtonem przyznali, ze leciał on z niesamowita szybkością, ze dokonał on manewru, którego nie mógł wykonać ani żywy człowiek w Boeingu, ani też sam Boeing, gdyż podczas manewru skrętu o 270 stopni i zawrotnej prędkości opadania samolotu jaki kontrolerzy lotów widzieli na swoich ekranach, jeden palec pilota ważyłby 5 kg a cała ręka 100 kg, i prosta czynność typu uniesienie ręki byłaby po prostu niemożliwa. Ataku na Pentagon dokonali islamscy terroryści, których amerykański instruktor nazwał krótko: ''głupi i głupszy'', po czym im podziękował gdyż nie spełniali standardów ich lotniczej szkółki na Florydzie. W pierwsze piętro Pentagonu uderzyli islamscy terroryści, którzy nie poddali się i trening latania dokończyli na Flight Simulatorze 2000!! Grę tę FBI znalazło w fikcyjnych mieszkaniach tych jak się okazało fikcyjnych terrorystów, którzy parę dni po ataku musieli dzwonić po ambasadach w Maroku i innych krajach i domagać się wyjaśnień!!! Czy człowiek bez jakiejkolwiek praktyki oprócz paru godzin gry w Need for Speeda, a następnie przejęciu kierownicy Formuły 1 bądź Ferrari na autostradzie I-40 będzie w stanie wkomponować się w ruch na pełnej prędkości, dokonać manewru wyprzedzania, zwolnić, przyspieszyć, zatrzymać się, nie, człowiek taki psychicznie wysiądzie po pięciu sekundach, ale bardziej prawdopodobne jest to, że nigdy nie przyjdzie mu na myśl aby o czymś tak nierealnym i głupim nawet pomyśleć!! A więc jest to kolejne perfidne kłamstwo administracji Busha i neo konserwatystów, którzy faktycznie sprawują kontrole nad Białym Domem, Armią, mediami i społeczeństwem amerykańskim.

Najbardziej prawdopodobna teoria jest taka: Coś z tymi blisko 200 pasażerami trzeba było zrobić. Nie można było pozwolić, aby chociażby jeden z nich drugiego dnia pojawił się na podwórku swojego domu ku radości swoich najbliższych, a następnie zatelefonował do lokalnej stacji radiowej bądź gazety z rewelacjami, które zatrzęsłyby nie tylko całym kontynentem amerykańskim, ale przede wszystkim zmieniłyby kurs Ameryki jako potęgi, Ameryki, której samobójczy spisek byłby katastrofą dla świata i biegu historii. Ci pasażerowie faktycznie zginęli 11 września. Zapakowani w jeden samolot, zostali zestrzeleni w imię Nowego Porządku Świata, w imię Illuminati, nad Pensylwanią przez ludzi, którzy sprawują faktyczna władzę w USA, ludzi dla których 9/11, to było jedynie preludium do parszywego planu który na nasze nieszczęście jeszcze się nie zrealizował. Co mówią gwiazdki na niebie. W ciągu najbliższych miesięcy wydarzy się kolejne 9/11. Tym razem najprawdopodobniej użyta zostanie brudna bomba, gdyż AssoCIAted Press właśnie o tym przypomina najczęściej światu.

Teraz drobne szczegóły w pigułce: - Pracownik stacji benzynowej znajdującej się kilometr od Pentagonu powiedział, że parę minut po katastrofie, przyjechało FBI i zabrało kasetę z nagraniem samolotu który zarejestrowała kamera. Pracownik nie miał czasu na jej obejrzenie.- Przyczyną zawalenia się wież WTC nie mogło być roztopienie się stali, gdyż topi się ona w temperaturze ok. 1500 stopni, podczas gdy paliwo Boeinga (karosen) osiąga maksymalną temperaturę 600 stopni C. Dlaczego temperatura topnienia stali w XX wieku wynosi ok. 1500 stopni, a w XXI wieku 600 stopni?? W sejfach WTC znajdowały się dowody w procesie największego w historii nielegalnego handlu ropą naftową. W sejfach WTC znajdowały się także dowody w procesie manipulacji cen złota (nielegalnej sprzedaży złota przez Amerykański Federalny Bank Rezerw elitom po bardzo zaniżonych cenach.) Wniosek nasuwa się sam. - WTC-7, trzeci, 48 piętrowy budynek, który się zawalił parę godzin po upadku WTC, by zarazem trzecim największym architektonicznym fiaskiem w historii. Warto wspomnieć, ze w tym budynku miało swoja siedzibie CIA i inne organizacje rządowe. Perfekcyjne zburzenie i zatajenie czegokolwiek co musiało być zatajone, lub w razie czego lepiej było zataić. Ładunki musiały być umieszczone w piwnicy budynku, gdyż demolka wyglądała perfekcyjnie. Ładunki wybuchowe były umieszczone także w WTC, czego dowodem jest gorąca stal pod gruzami WTC ''żażąca'' się wiele dni po 9/11. WTC powinien upaść jak drzewo, ale na to sobie nie można było pozwolić. Innymi słowy, plan był perfekcyjny. Inna sprawa, to że budynek upadał z szybkością, z jaką upadałby człowiek, który w momencie zawalenia skoczyłby z dachu wierzy WTC. Zatem prawo tarcia, grawitacji i parę innych praw fizyki zostało w tym momencie zignorowanych przez media i administrację Busha, co mogło jedynie zadowolić tych, którzy zaplanowali ten prawie perfekcyjny scenariusz. Jeśli budynek zawalił się przez to, iż piętra zaczęły spadać jedno na drugie niczym domino, człowiek, który spadł z dachu WTC, powinien jeszcze przez 7-12 sekund być przysypywany przez wciąż spadających 80 sufitów WTC. Tak się nie stało. Niech żyje Newton. Gdyby nie było 9/11, jedynym osiągnięciem Busha po trzyletniej kadencji byłyby cięcia podatkowe i słaba ekonomia, która drgnęła jakiś miesiąc temu, jakieś trzy lata po wygraniu wyborów absolutną mniejszością głosów (ok. 600.000 głosów więcej oddanych na Gora) . Bush musiał zaakceptować plan neo konserwatystów, kolegów papy Busha (byłego dyrektora CIA) bez jakiegokolwiek ''ale''. Bez 9/11 nie byłoby wojny w Afganistanie i strategiczne złoża ropy naftowej, oraz bogactwa mineralne Afganistanu kontrolowane przez Talibów nigdy nie zostałoby przejęte przez bezwzględne i chciwe korporacje stojące za Bushem, neo konserwatystami i Illuminati. Miliardy dla CIA, FBI i przemysłu zbrojeniowego byłyby marzeniem i fikcją gdyby nie 9/11, dlatego budynek CIA został zburzony, dlatego Pentagon został zaatakowany, dlatego FBI opublikowała listę 19 islamskich terrorystów zaledwie 2 dni po 9/11. Każdy odegrał swoją rolę perfekcyjnie. Na oficjalnych listach pasażerów lotu 77, 93, 11 i 175 nie było żadnych nazwisk arabskich bądź islamskich, co potwierdza po raz kolejny, że 9/11 to zbrodnia amerykańska i parszywe kłamstwo. Szefowie największych firm mających siedziby w WTC nie byli w WTC 11 września, gdyż w ściśle strzeżonej bazie wojskowej w Offutt miała miejsce tego dnia akcja charytatywna o godzinie 8 rano!!!! O godzinie 3 po południu do bazy w Offutt przyleciał sam George W. Bush!!! Czysty przypadek. Ojciec Mohammeda Atty, ''terrorysty'', który miał zaplanować atak terrorystyczny 11 września, w wywiadzie przyznał, że rozmawiał z synem dwa dni po 9/11 ''o tym i o tamtym''. Na pytanie dziennikarza, gdzie się w tej chwili znajduje syn odparł, ''zapytajcie Mossad.'' Brat Busha, gubernator Florydy, wprowadził stan pogotowia antyterrorystycznego w tym stanie na tydzień przed 9/11!! Gdzie były w czasie ataków najważniejsze osoby w Stanach: Bush na Florydzie, Powell w Ameryce Południowej, Rumsfeld dokładnie po przeciwnej, czyli najbezpieczniej stronie Pentagonu podczas zaplanowanej demolki ''remontowanej'' części budynku, Ashcroft na rybach w Nebrasce, a Cheney w bunkrze Białego Domu. Innymi słowy, wszyscy byli jak najdalej od wcześniej zaplanowanych celów. Zejdźmy teraz na ziemię. Wybory są już w listopadzie. Najpoważniejszy konkurent Busha, John Kerry, nie może zostać prezydentem, gdyż zmieni on politykę Busha o 180 stopni. Na to ludzie, którzy zaplanowali 9/11 a teraz czerpią miliardowe korzyści ze sprzedaży broni, kontroli irackiej ropy naftowej, odbudowy Iraku, itp. nie mogą sobie pozwolić. Dlaczego tym razem wykorzystają ''brudną bombę''? Gdyż jedynie tego typu katastrofa pozwoli Bushowi wprowadzić stan wojenny (Marshall Law) przed wyborami prezydenckimi, chwilowo bądź i nie chwilowo stworzyć z Ameryki państwo militarne, gdzie konstytucja przestanie istnieć, aby jako bohater i totalne przeciwieństwo Kerry'ego, przeciwnika wojny w Iraku i jedynego kandydata, który nie powstrzyma się od odtajnienia dowodów ukazujących winę Busha i jego zbrodniczą politykę, zapewnić sobie kolejne cztery lata prezydentury. Kto wierzy w teorię spisku o 19 islamskich terrorystach powinien jak najszybciej się obudzić. Bać należy się Ameryki a nie 19 fotografii paszportowych, które FBI przedstawiło jako dowód winy AL-Qaidy dwa dni po 9/11. Bać należy się Ameryki, a nie Bin Ladena, który nigdy nie przyznał się do odpowiedzialności za ataki 9/11, a jedyna kaseta zawierająca ''dowód winy'', była najprawdopodobniej spreparowana przez CIA, bo to ta organizacja potwierdziła jej ''autentyczność.'' Anthrax (Wąglik), kod pomarańczowy, Guantanamo Bay, Patriot Act, itp, to wszystko daje obraz kłamstwa i zbrodni jakiej Bush dopuścił się na Ameryce i jej konstytucji. Smutne, wręcz katastrofalne jest to, że tego człowieka nikt nie zdoła zatrzymać, ani Kerry ani nikt inny, ponieważ plan awaryjny (czyt. brudna bomba) już istnieje...

Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda zupełnie prosto. Jak głoszą oficjalne komunikaty, około 19 samobójczych terrorystów ze środkowego wschodu z sercami przepełnionymi nienawiścią do amerykańskiej demokracji i wolności, porwało cztery liniowe samoloty pasażerskie i roztrzaskało dwa z nich o bliźniacze wieże nowojorskiego World Trade Center, zaś trzeci o Pentagon. Czwarty rozbił się podobno w zachodniej Pensylwanii w następstwie walki pasażerów z terrorystami. Cała ta sprawa rodzi jednak wiele niepokojących pytań, a wśród nich: Z jakiego powodu koła wojskowe Stanów Zjednoczonych przygotowywały plan wojny przeciwko Afganistanowi na miesiąc przed atakami z 11 września? Czyżby szukano jakiegoś pretekstu, wydarzenia, które skłoniłoby amerykańskie społeczeństwo do wojny, tak jak to już dawniej bywało - społeczeństwo, które nie jest normalnie zainteresowane wojną? Jakim cudem papierowe dokumenty oskarżające bin Ladena mogły znaleźć się nietknięte w ruinach WTC, natomiast "czarne skrzynki" samolotów rejestrujące przebieg lotu - tak skonstruowane, aby wytrzymać katastrofę - były tak zniszczone, że stały się bezużyteczne? Dlaczego przez wiele dni, a nawet tygodni, po ataku na WTC operatorom filmowym agencji prasowych nie wolno było wykonywać zdjęć z pewnych kierunków, na co narzekał korespondent CBS Lou Young, który zadaje pytanie "Czyżby bali się, że coś zobaczymy?"...Uszkodzenia konstrukcji WTC nie powstałe od uderzenia samolotu i zawalenia się budynku??? Dlaczego współpracujący z FBI - NYPD (New York Police Departament - Nowojorska Komenda Policji) został odsunięty od działań "w interesie bezpieczeństwa", jak podał 16 października The New York Times, O czyje bezpieczeństwo chodziło? Co FBI chciało ukryć przed NYPD? Jakim sposobem tak zwożona akcja terrorystyczna, w której brało udział prawdopodobnie do stu osób i która była opracowywana przez pięć lat, mogła ujść uwadze służb wywiadowczych, zwłaszcza FBI i CIA? Dlaczego zamiast usunąć ludzi odpowiedzialnych za tę kompromitację wywiadu i generalnie zreorganizować te służby, podwojono ich budżety? Dlaczego południowy wieżowiec WTC zapadł się jako pierwszy, mimo iż nie był tak mocno uszkodzony jak północna wieżą, która paliła się przez prawie godzinę, zanim się zapadła? Dlaczego wielu świadków uparcie twierdzi, że słyszeli dalsze eksplozje wewnątrz budynków, i z jakiego powodu zapadnięcie się obu wież bardziej przypominało kontrolowaną implozję niż tragiczny wypadek? Dlaczego dyrektor FBI, Robert Mueller przyznał, że imienna lista porywaczy może nie zawierać ich prawdziwych nazwisk? Czyżby nie wszyscy musieli pokazywać dowód osobisty ze zdjęciem, aby otrzymać kartę pokładową? Gdzie byli funkcjonariusze służb bezpieczeństwa? Dlaczego w odniesieniu do 35 nazwisk wystąpiła rozbieżność między opublikowanymi listami pasażerów a oficjalną liczbą śmiertelnych ofiar we wszystkich czterech fatalnych rejsach? Dziennikarz internetowy Gary North podał, że "opublikowane nazwiska w żadnym z przypadków nie zgadzają się z ogólną liczbą osób, które znalazły się na pokładzie". Skąd ta rozbieżność? Skąd rząd wiedział, które nazwiska należą do porywaczy, w sytuacji kiedy żadna z osób na liście nie miała arabsko brzmiącego nazwiska? Dlaczego numery miejsc porywaczy przekazane za pomocą telefonu komórkowego przez stewardessę Madeline Amy Sweeney do Bostońskiej Kontroli Ruchu Lotniczego, nie zgadzają się z numerami miejsc tych, których FBI obarcza odpowiedzialnością ? Dlaczego w sytuacji, kiedy minister spraw zagranicznych Arabii Saudyjskiej stwierdził, że pięciu z uznanych za porywaczy mężczyzn nie znajdowało się na pokładach śmiercionośnych samolotów i w rzeczywistości żyje nadal, zaś szósty przebywa w Tunezji, nazwiska tych ludzi wciąż widnieją na liście FBI? Dlaczego żadne z nazwisk wymienionych porywaczy nie znajdowało się na żadnej z list pasażerów? Jeśli wszyscy oni używali fałszywych nazwisk, w jaki sposób FBI tak szybko ich zidentyfikowało ? Dlaczego jeden z wymienionych porywaczy wziął bagaż na pokład samobójczego samolotu, a następnie zostawił go razem z obciążającą notatką w swoim samochodzie na lotnisku? Jeśli chodzi o całość dochodzenia w sprawie wrześniowych ataków, władze Stanów Zjednoczonych przyznały pod koniec października, że większość ich przyrzeczeń odnośnie znalezienia sprawców i pewnych, już od dawna podejrzanych osób, nie została spełniona. Tak przynajmniej podaje The New York Times. Jak dotąd aresztowano ponad 800 osób i otrzymano od społeczeństwa ponad 365 000 wskazówek. Dlaczego więc nie dzieje się nic konkretnego w największym w historii Stanów Zjednoczonych dochodzeniu kryminalnym? Dlaczego spośród wciąż poszukiwanych przez FBI 100 osób, żadna nie jest traktowana jako główny sprawca? Dlaczego pijaństwo i uganianie się za dziwkami przez niektórych porywaczy w Bostonie wyglądało bardziej, jak podała agencja prasowa Reuters, na hulanki najemników przed akcją niż na zachowanie pobożnych fundamentalistów, którzy gotują się na spotkanie ze swoim stwórcą? W jaki sposób terrorystom udało się uzyskać najwyższej tajności szyfry i sygnały Białego Domu oraz Air Force One, czym tłumaczono ganianie prezydenta Busha po całym kraju 11 września? Czy jest to dowód na jakaś krecią robotę wewnątrz, czy też, jak doniosła agencja Fox News, na to, że były pracownik FBI i podwójny agent Robert Hanssen przekazał swoim rosyjskim mocodawcom aktualną wersję programu komputerowego Promis, a ci dalej - bin Ladenowi? Czy ten program, który w czasie prezydentury Reagana skradł z amerykańskiej firmy Inslaw Corporation personel Departamentu Sprawiedliwości kierowanego przez Eda Meese'a, rzeczywiście umożliwia ludziom z zewnątrz swobodny dostęp do najtajniejszych komputerów w USA? (Ostatnim zadaniem Hanssena, zanim został aresztowany pod zarzutem szpiegostwa, było opracowanie udoskonalonej wersji systemów komputerowych FBI). Jeśli samolot odbywający rejs numer 93 linii lotniczych United Airlines rozbił się w wyniku szarpaniny między bohaterskimi pasażerami i porywaczami, to dlaczego świadkowie opowiadają o drugim samolocie, który śledził ten porwany i leciał w dół za płonącym wrakiem, a także twierdzą, że nie było głębokiego krateru tylko szczątki samolotu rozrzucone na długości około 10 kilometrów, co wskazuje na eksplozję w powietrzu? Dlaczego wiadomości dzienników opisują podcinanie gardeł i okaleczanie pasażerów rejsu 93 przy pomocy przecinaków do pudełek, podczas gdy magazyn `Time' z 24 września doniósł, że jeden z pasażerów zadzwonił z telefonu komórkowego do domu i powiedział: "Zostaliśmy porwani, oni są zupełnie mili"? Jak podaje internetowy mędrzec, Gary North: "Potrzebna jest nam teoria skoordynowanego porwania oparta na wiarygodnej zasadzie przyczyn i skutków, która pomija kompletną nieudolność, zarówno procedur sprawdzających, jak i procedur usadzania na pokładzie, i to w czterech różnych samolotach należących do dwóch różnych linii lotniczych." Nie rozumiem, jak ktoś może dokonać dokładnego ustalenia, kto się kryje za tymi atakami, nie mając budzącego zaufanie wyjaśnienia, w jaki sposób porywacze dostali się do samolotów i nie zostali z nich usunięci. Rząd federalny, wspomagany przez służalcze media, nie pozwolił jednak, aby taki racjonalny sposób myślenia zakłócił pospieszne obarczenie winą za wszystko Osamę bin Ladena.Jest jeszcze jeden fakt, o którym nikt z kręgów rządowych nie wspomina, a o którym wspominała prasa. Zaraz po 9/11 administracja oskarżyła bin-Ladena o dokonanie ataku. I tu zaskoczenie! Ten wielki terrorysta, który dokonał wcześniej masę ataków na amerykańskie cele, publikuje oświadczenie, że nie ma nic wspólnego z zamachami 9/11!!! A co mu szkodziło powiedzieć, że on za tym stał? Czy ktoś by się zdziwił? A jednak zaprzeczył oskarżeniu. Wkrótce potem pojawia się kaseta, z fatalnym dźwiękiem, na którym specjaliści CIA rozpoznają głos bin-Ladena, który gratuluje udanego zamachu 9/11. Zanim kaseta dotarła do CIA było wiadomo, że głos jest kompletnie niezrozumiały. Ale CIA, ze swoimi technikami odtworzyła głos... albo dodała.

Jest jeszcze kilka faktów:

Dlaczego na jednym z pięter (i tylko tym) w jednym z budynków które się zawaliły przed 9/11 wymieniono okna na pancerne mogące wytrzymać uderzenie pędu powietrza o prędkości ponad 160km/h?...Po co...???
Dlaczego nie prowadzono śledztwa w sprawie zawalenia się budynków ze stali pod wpływem ognia, skoro był to pierwszy taki przypadek w historii - elementy konstrukcji natychmiast przetopiono nie zostawiając ani kawałka do badań?
Jak to się stało, że z setek albo i tysięcy pracujących tam żydów tego dnia, żaden nie przyszedł do pracy (akurat trwał Jon Kipur - żydowskie święto religijne), dlaczego muzułmańscy fundamentaliści atakują akurat w ten dzień...nie wiedzieli...??? Zorganizowali i skoordynowali największą akcję terrorystyczną a tego nie wiedzieli...??? I do tego tak rano??? Przecież powinni chcieć zabić jak najwięcej przedstawicieli zachodniej kultury...??? Kto celuje Boeingiem w tak niski budynek jak Pentagon??? Tzn. w jego ścianę...i akurat w remontowane skrzydło.. .??? Kto widział resztki samolotu na zdjęciach z miejsca ataku na Pentagon??? Kto widział dokładne zdjęcia z miejsca katastrofy w Pensylwanii??? Czyżby ktoś poświęcił tysiące ludzi dla milionów $$$??? W okolicach WTC i Pentagonu zatrzymano bezpośrednio po zamachach ok. 30 agentów Mossadu, których natychmiast wydalono z Ameryki (po cichu) o czym informowała Agence France Presse, ale nikt nie zwrócił ówcześnie uwagi na ten news...Co wiedzieli? Kogo zdążyli poinformować..? Nie wiadomo...

O wyjeździe natychmiastowym członków rodziny bin-ladena z Ameryki zaraz po zamachach i w eskorcie służb federalnych też nikt nie wspomina... To fakt i administracja Busha tego nie neguje... A nie trzeba dodawać, że ci Saudyjczycy to baaardzo majętni ludzie...

Głos z NYC: Tak, to prawda, żydzi nie poprzychodzili do pracy a ci co przyszli zwijali interesy a podwładnym kazali sprzątać, składać krzesła, np. w restauracjach i iść wcześniej do domu, tak naprawdę było... Zastanawia jeszcze inny wątek. Zbliża się 3 rocznica tych wydarzeń, a nie złapano nikogo winnego tej akcji, ani nawet powiązanego pośrednio (nikt im nie pomagał???). Żadnego procesu? Nic. Tylko tych 19 zdjęć "nieboszczyków"!
To pierwszy przypadek, by po ataku terrorystycznym nie złapano nikogo z siatki! Także stanowisko Busha - już olał 2 rocznicę tego tragicznego wydarzenia i mnie przybył na miejsce tragedii Ameryki?
Także w czasie relacji na żywo w czasie trwania tego ataku, wyżsi oficerowie Wojska Polskiego, wywiadu itd. byli zgodni, iż nie jest to atak terrorystyczny tylko akcja militarna w której udział musi brać wywiad "jakiegoś" państwa. Pytam jakiego państwa wywiad brał w tym udział? Co ustalono? Czyżby cały świat był tak zaskoczony i zszokowany ,że dał sobie wmówić teorię , która nie trzyma się kupy??? Amerykański scenariusz...???"

diabeł - 2006-10-01, 00:23

wszystko co tutaj przeczytalem to pic na wode... pokaz mi ten artkul w orginale to uwierze :) )
pozdrówka

Tomek - 2006-10-01, 00:38

Drogi kolego!
Proszę Cię bardzo!

http://wiadomosci.onet.pl...59,0,forum.html

Krzysiek - 2006-10-01, 12:09

Kolejna teoria spisku jak i ta, że przy okrągłym stole umówiono się że raz będzie rządzić prawica, a raz lewica..i tak na przemian. Teorie spisku...ludzie, miejcie nieco krytycyzmu do tego co czytacie, albo czytajcie naprawdę sporo żeby wyrobić sobie KONKRETNĄ OPINIĘ.

Ja wierzę tylko w krasnoludki, bo tylko one istnieją.

Tomek - 2006-10-01, 13:54

Ja powiem tylko tak. Spiski i te całe dziwne teorie to głupota? Wg mnie objaw krótkowzroczności to omijanie takich teorii. Nie mówię tu o całej masie bzdur, które rzeczywiście mają miejsce.
Panowie pewnie też odrzucacie podpalenie Reichstagu przez Hitlera? Zrobił to kto inny? Tak samo jak niemieccy żołnierze nie zaatakowali swojego własnego budynku w polskich mundurach...? Tak macie rację. Ci spiskowcy same bzdury wymyślają...

diabeł - 2006-10-01, 14:58

Tomek powiedz mi z kad czlowiek ktory pisal ten artykol moze wiedziec np
Cytat:
Pierwszy świadek powiedział parę minut po pierwszym ataku, że widział mały samolot a nie potężnego Boeinga. Była to jedyna osoba, której jestem w stanie w takiej sytuacji uwierzyć, gdyż na szczerość i prawdę można było liczyć maksymalnie przez 10 minut.
przykladow mozna mnożyć. Jesli jest to takie oczywiste to dlaczego nikt o tym nie wie? Ja to odbieram jako normalna prowokacje ze strony autora tego tekstu i wierzyc w to nie bede... mam do tego prawo, ktos w to wierzy? jego sprawa :)
pozdrowka!!

Tomek - 2006-10-01, 20:08

Hm. Prowokację? Ja spotkałem się z tą tematyką bardzo wiele razy i na wielu stronach. Polecam stronkę: http://wtc.hotnews.pl/ na niej jest wielę ciekawych linków, zdjęć, wywiadów. Podobne artykuły do tego podanego z onetu pojawiły się już na interii i w kilku gazetach. W samym artykule jest wiele zastanawiających informacji. Bo czy wg Ciebie diabeł tak wyglądają procedury na wypadek wojny czy jakichś ataków, że prezydent sobie siedzi spokojnie? Wg mnie chyba powinni go zwinąć w bezpieczne miejsce, nie wiem, może w USA jak ktoś atakuje państwo (bo tak to zostało nazwane) to zwija się najważniejsze osoby w państwie w bezpieczne miejsca nie? To chyba właśnie po to powstał Air Force One.
Wyjaśnij mi dlaczego ten model samolotu, który spowodował zawalenie WTC wybił w Pentagonie dziurę wielkości 7 metrów nie pozostawiając szczątków niczego. Dlaczego ten sam samolot, który uderzając w budynek i nie niszcząc go a jedynie powodując dziurę wielkości 7 metrów przebija się przez 3 pierścienie Pentagonu, którego każda ściana ma 1.5 metra? Wiedziałeś w ogóle, że to, co zawaliło się w Pentagonie nie zawaliło się od uderzenia samolotu tylko było to spowodowane pożarem? Dlaczego FBI w parenaście minut po atakach zwinęło 80 zapisów z taśm filmowych z różnych cywilnych budynków. Zapisy tych kamer mogły by raz na zawsze pokazać, że uderza w Pentagon samolot a nie np. rakieta albo mały samolocik. Pentagon to chyba jeden z najlepiej strzeżonych budynków na świecie, który sam ma na sobie dużo kamer. Ujawniono tylko 4 klatki z parkingowej kamery, na której nie widać właściwie nic.

Zdjęcia pochodzą z portalu hotnews.pl

diabeł - 2006-10-01, 20:34

Tomek ja tego nie przecze :) tylko uwazam to za dziwactwo dosuzkiwac sie czegos bez zadnego pokrycia. Pytasz o prezydenta dlaczego go gdizes nie schowano? Zauwaz totalna panike i chaos jaki wywolalo to wszystko, nie nazwano tego odrazu atakiem na USA a to czy Bush byl w przedszkolu to nie wiem, a jesli nawet to uwierz mi ze to przedszkole tak przetrzepano wczoesniej ze mogl sie czuc bezpiecznie :) Z tym Pentagonem moze - nie widzialem wczesniej tego zdjeciai mnie to ciekawi, ale jest jedno "ale" :) piszesz ze
Cytat:
Wyjaśnij mi dlaczego ten model samolotu, który spowodował zawalenie WTC wybił w Pentagonie dziurę wielkości 7 metrów nie pozostawiając szczątków niczego. Dlaczego ten sam samolot, który uderzając w budynek i nie niszcząc go a jedynie powodując dziurę wielkości 7 metrów przebija się przez 3 pierścienie Pentagonu, którego każda ściana ma 1.5 metra?

i sam sobie odpowiedziales ;)
Cytat:
Pentagon to chyba jeden z najlepiej strzeżonych budynków na świecie, który sam ma na sobie dużo kamer.


3maj sie!

Tomek - 2006-10-01, 20:51

diabeł napisał/a:
Tomek ja tego nie przecze :) tylko uwazam to za dziwactwo dosuzkiwac sie czegos bez zadnego pokrycia. Pytasz o prezydenta dlaczego go gdizes nie schowano? Zauwaz totalna panike i chaos jaki wywolalo to wszystko, nie nazwano tego odrazu atakiem na USA a to czy Bush byl w przedszkolu to nie wiem, a jesli nawet to uwierz mi ze to przedszkole tak przetrzepano wczoesniej ze mogl sie czuc bezpiecznie :) Z tym Pentagonem moze - nie widzialem wczesniej tego zdjeciai mnie to ciekawi, ale jest jedno "ale" :) piszesz ze
Cytat:
Wyjaśnij mi dlaczego ten model samolotu, który spowodował zawalenie WTC wybił w Pentagonie dziurę wielkości 7 metrów nie pozostawiając szczątków niczego. Dlaczego ten sam samolot, który uderzając w budynek i nie niszcząc go a jedynie powodując dziurę wielkości 7 metrów przebija się przez 3 pierścienie Pentagonu, którego każda ściana ma 1.5 metra?

i sam sobie odpowiedziales ;)
Cytat:
Pentagon to chyba jeden z najlepiej strzeżonych budynków na świecie, który sam ma na sobie dużo kamer.


3maj sie!


Przepraszam ale na co sobie odpowiedziałem?

kuba - 2006-10-01, 21:10

Tomek ma rację.Poza tym jak to możliwe że taka potęga jak USA do tej pory nie pojmała Osamy?
diabeł - 2006-10-01, 21:22

nie ma zadnych taśm, za wiele nie wiadomo co sie stało podczas "ataku" na pentagon wlasnie dlatego ze jest to jedna z wiekszych tajemnic US. Przeciez Kto Ci powie jak zbudowany jest pentagon, etc, etc...
Krzysiek - 2006-10-01, 21:49

Tak właśnie powstają teorie spisków - tajemnice, tajemnice, tajemnice.
diabeł - 2006-10-01, 21:54

no tak, jesli byl to spisek to w koncu kiedys to posci...
Tomek - 2006-10-01, 22:33

Fotki
Tomek - 2006-10-01, 22:40

fotki pochodzą ze strony
http://www.geocities.com/...ines_flight_77/

mareek.ONY - 2006-10-28, 00:06

Sorki ze odkopuje temat sprzed prawie miesiaca ale dopiero dzis tu trafilem a sprawa jest bardzo interesujaca.
Wszystkim twierdzacym ze ataki 9/11 to sprawka Bin Ladena proponuje obejrzec film pt. "Farenheit 9/11".
Przedstawia sporo ciekawych faktow, ktore daja do myslenia.

Jakis czas temu wpadl mi w rece film pt. "11 wrzesnia - niewygodne fakty".
Po jego obejrzeniu twierdze, ze to co pokazal tu Tomek jest prawda.

Przytocze jeden z faktow dotyczacy silnikow Boeinga, ktory uderzyl w Pentagon.
Kazdy z tych silnikow wazyl 6000kg, samolot w chwili uderzenia lecial z predkoscia 530mph (848km/h).
Jak to mozliwe ze 6 ton stali i tytanu rozpedzone do takiej predkosci nie pozostawilo zadnego sladu?

To tylko jeden z wielu faktow, zbyt wielu zeby mozna dalej twierdzic ze to byly faktycznie ataki terrorystyczne.

Tomek - 2006-10-29, 16:13

Widzisz mareek.ONY my jesteśmy spiskowcy hop sa sa, mamy w głowie same dropsy tra la la :)
Tak na serio przeanalizowanie konkretnych faktów pozostawiam już inteligencji poszczególnych osób. Ale wiesz, tak było i będzie. Jak odkryto atom kilkuset naukowców na całym świecie nigdy nie przyjęło do wiadomości, że jest coś takiego umierając w swoich konserwatywnych PRZEKONANIACH, bo to tylko przekonania a nie wiedza... Niektórz nie są w stanie pozbyć się swoich przekonań i bronią tego, co już raz zaakceptowali. Nie są w stanie przeanalizować czegoś w sposób racjonalny. Ja możę nie jestem jakimś mądrym człowiekiem ale niektórych wypowiedzi ciągle nie "kumam"
diabeł napisał/a:
nie ma zadnych taśm, za wiele nie wiadomo co sie stało podczas "ataku" na pentagon wlasnie dlatego ze jest to jedna z wiekszych tajemnic US. Przeciez Kto Ci powie jak zbudowany jest pentagon, etc, etc...

Skoro to najbardziej strzeżony budynek na świecie to dlaczego miałoby nie być żadnych taśm? Powinno być ich mnóstwo!
diabeł napisał/a:
wszystko co tutaj przeczytalem to pic na wode... pokaz mi ten artkul w orginale to uwierze )
pozdrówka

Dałem link i co? Nie przekonało.

Ale jak wiesz mareek.ONY my jesteśmy nielogiczni, piszemy bzdury i wierzymy w bzdury...
Pozdrawiam ;)

diabeł - 2006-10-29, 16:37

Tomek napisał/a:

Dałem link i co? Nie przekonało.


Tomek skoro to takie oczywiste dlaczego nikt za to nie odpowiada? Niektore artykoly sa ciekawe, ale nie masz nigdzie pokrycia iż jest to fakt...

pozdrowka

Tomek - 2006-10-29, 16:41

W czym nie mam pokrycia? Bądź konkretny.
diabeł - 2006-10-29, 18:47

Chociażby w tym jaką masz pewność ze niektóre zdjęcia nie są fotomontażami?
Na niektore sprawy trzeba patrzeć z dystansem..

Tomek - 2006-10-29, 18:50

Człowieku!!!
Ja mam filmy jak to się dzieje. Transmitowane przez CNN, BBC. To nie są zdjęcia tylko klatki z filmów. Co wg Ciebie jest tak uderzające, że jest to aż fotomontaż? Brak mi słów.

diabeł - 2006-10-29, 18:53

hmmm te zdjęcie z niektnietym trawnikiem pod pentagonem?
Tomek - 2006-10-29, 18:56

To zrozum, że to są autentyczne zdjęcia. I właśnie po to je zamieściłem, żeby tacy jak ty, którzy o tym nie wiedzą, zobaczyli jaki kit się nam wciska! To jest właśnie żałosne! Ludzie podważają, że tam mógł spaś wielki boeing a oni mimo iż mają od cholery kamer, które zarejstrowały tamte wydarzenia nie udostępnili ani jednego filmu. 4 klatki z kamery na parkingu, tylko tam nic nie widać. Właśnie o to beznadziejne łganie z ich strony chodzi. Uderza Cię to, co mnie już jakiś czas temu uderzyło, mnie i innych.
diabeł - 2006-10-29, 19:04

hehe :) dla mnie to jest parodia :) jesli to takie wszystko oczywiste to dlaczego nikt za to nie odpowiada ?? Zyjemy w XXI wieku praktycznie wszystko sie da chyba wytlumaczyc co? Poki tego nie udowodnia na drodze sądowej gdzie mam pewność że fotomontarzy nie bedzie wtedy uwierze :) To tak samo jakbym spytal czy Hitler zabil chociażby jednego geja? może sam był gejem? udowodnisz mi jak jest :) Atakujesz mnie nie wiem dlaczego :) Jestem realista, poki czegoś nie zobacze nie uwierze. W życiu już sporo widziałem może dlatego mam takie nastawianie do niektórych spraw...
Tomek - 2006-10-29, 19:18

Powiem Ci, że tak w sumie to kompletnie... mało wiesz. Powiedz mi. USA zaatakowało IRAK bo miała tam być broń masowej zagłady. Znaleźli coś? NIC!!! Sami Amerykanie to stwierdzili. Powiedz mi, czy ktoś w związku z tym podjął krzyk, że zostali niesłusznie zaatakowani? Nik nic nie robi!
Zastanawiam się ile Ty masz lat, że jeszcze nie wiesz na czym stoi ten świat, na czym polega polityka. Ja Ci powiem, że USA opłacało się zrobić taki atak na terytorium ich kraju bo. Mieli dzięki temu powody (niby) zaatakować Irak, Iran, Liban. A sorki, jeszcze nie atakowali wszystich.
A wiesz o co w tym wszystkim chodzi? O ropę. Nie wiem czy orientujesz się, czemu Amerykanie musieli usunąć Saddama z tronu :) . Zakładam, że taki realista jak ty nie wziął pod uwagę tego, że Saddam zrobił coś, co USA nie mogło zaakceptować, czyli przestał rozliczać ropę w $ tylko przeszedł na €. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z tego, że to dla Amerykańców strata nie do opisania. Dlatego znalazł się, hm... musiał sie znaleźć powód do zaatakowania Iraku i przejęcia tamtej ropy oraz przywrócenia rozliczania ceny ropy za baryłkę spowrotem w dolarach...
W Iranie szykuje się to samo, dlatego zakładam, że Amerykanie mają już jakiś scenariusz i jeżeli tylko Iran zacznie przeliczać cenę ropy w euro, Amerykanie będą zmuszeni uwolnić tamtejszy kraj z tyrani ich prezydenta, czy może będą walczyć z terroryzmem. Każdy powód jest dobry, byleby tacy jak ty siedząc przed telewiozrem pod wpływem paru zdań zaakaceptowali całą sytuację nie dostrzegając oczywistych faktów i prawdziwych powodów takich a nie innych działań. Nie zastanowiło Cię np. nigdy to, że ZAWSZE państwa, które USA uwalnia są w posiadaniu bogatych zbóż ropy? Nie to tylko moje takie spiskowe gadanie. No bo przecież skoro Amerykanie są tak dobrym narodem i uwolnili spod tyrani Saddama Irakijczyków to dlaczego nie wysilą się np. pomóc innym narodom? Np. tym głodującaym w Afryce? Ja wiem czemu, bo piaseku, który Ameryaknie mogliby im zabrać nie da się tak dobrze sprzedać jak ropy...
Ty pewnie dalej nie dostrzegasz o co chodzi w tym biznesie, ale przyznam się szczerze, że zwyczajnie nie mam już siły do Ciebie przemawiać w tej sprawie, bu widzę, że jest to rzucanie grochem o ścianę. Nawet jeśli byś coś sam zobaczył na własne oczy, jestem przekonany, że stwierdzisz potem, że podano Ci środki halucynogenne. Więc myśl, co chcesz. Rób co chcesz. Ja nie będę Cię zmuszał abyś otworzył oczy.

diabeł - 2006-10-29, 19:28

Tomek napisał/a:
Więc myśl, co chcesz. Rób co chcesz. Ja nie będę Cię zmuszał abyś otworzył oczy.


Dziekówa :) Myślę co chce i robie co chcę bo jestem czlowiekiem który jak Ci juz napisałem wcześniej troszkę przeżyl jak na swój wiek. Nie szukam na siłe nowinek, nie robie hałasu bo nie mam na to czasu? siły?
Mam swój swiat, jest nim sport, moi przyjaciele, rodzina, to źle? Wiesz biorę z życia tyle ile to możliwe dlatego że nie nikt nie wie kiedy nas tu zabraknie i co wtedy? Wiesz mam jeszcze młodość i polityką bedę sie martwił jak zdam mature, skończe studia, zaloże rodzine.
Ciesze sie że bronisz tego w co wierzysz bo własnie o to chodzi :) Pamietaj ze nie można tego wymagać od drugiej osoby.

pozdrówka

Tomek - 2006-10-29, 19:42

diabeł napisał/a:

Ciesze sie że bronisz tego w co wierzysz bo własnie o to chodzi :) Pamietaj ze nie można tego wymagać od drugiej osoby.
pozdrówka


Nie każę Ci bornić tego w co wierzysz. Nie wiem, czy rozumiesz sens tego, co napisałeś.

diabeł napisał/a:

Ciesze sie że bronisz tego w co wierzysz bo własnie o to chodzi

No bronię tego, w co wierzę.

diabeł napisał/a:

Pamietaj ze nie można tego wymagać od drugiej osoby.

Czyli, że sam mam bronić, tego w co wierzę, ale mam tego nie wymagać od Ciebie? No nie wymagam, chcę abyś uwierzył w to, co ja! :)


A tak swoją drogą, to tak jak pisałem, ja o chlebie Ty o niebie. Dlatego nie mam już siły. Proszę Cię też o bardziej przemyślane układanie swoich zdań, bo z takim poziomem ciężko będzie zdać maturę z języka polskiego.

diabeł napisał/a:

pozdrówka

diabeł - 2006-10-29, 20:07

Przeczytaj jeszcze raz to zrozumiesz...
diabeł napisał/a:

diabeł napisał/a:

pozdrówka

Tomek - 2006-10-29, 20:13

Ja to rozumiem tak, że mam wierzyć w to, co ja mówię, ale mam nie wymagać od Ciebie abyś Ty wierzył w to, co sam mówisz.
Czyli sam nie wierzysz w to, co mówisz? :mrgreen:

Aleks - 2006-12-07, 10:26

Takich bzdur jak tutaj dawno nie czytałem.
Można to tylko porównać do stwierdzenia, że Hitler przegrał wojnę, bo Niemcy z NRD strzelali w powietrze.

Tomek - 2006-12-07, 11:47

Aleks napisał/a:
Takich bzdur jak tutaj dawno nie czytałem.
Można to tylko porównać do stwierdzenia, że Hitler przegrał wojnę, bo Niemcy z NRD strzelali w powietrze.

Skoro takie porównanie jest dla Ciebie adekwatne to gratuluję kunsztu :mrgreen:

Aleks - 2006-12-07, 11:58

a dziękuję za uznanie
była kiedyś o tym mowa na innym forum - adresu chyba nie mogę podać ;) , bo znowu zostanę okrzyczany :P i tam były wyjasnione wszystkie te zagadki związane z rzekomo niewyjasnionymi okolicznościami tych zdarzeń, między innymi pozostawionymi śladami, zniszczeniami etc. etc. co najważniejsze nie było to pisane tak sobie, bo tak myślę, ale poprate badaniami, których wyniki ściągnięto z sieci i wypowiedziami autorytetów naukowych, a nie specjalistów od literatury fantastycznej

Tomek - 2006-12-07, 12:28

Aleks napisał/a:
a dziękuję za uznanie
była kiedyś o tym mowa na innym forum - adresu chyba nie mogę podać ;) , bo znowu zostanę okrzyczany :P i tam były wyjasnione wszystkie te zagadki związane z rzekomo niewyjasnionymi okolicznościami tych zdarzeń, między innymi pozostawionymi śladami, zniszczeniami etc. etc. co najważniejsze nie było to pisane tak sobie, bo tak myślę, ale poprate badaniami, których wyniki ściągnięto z sieci i wypowiedziami autorytetów naukowych, a nie specjalistów od literatury fantastycznej

Adres możesz podać bo niby czemu nie?
Tu masz adres do jednego takiego forum http://www.niewyjasnione....T.C.-t2422.html.
Nie jestem przekonany w 100% o tym, co niektórzy podają ale nie uwierzę, że boeing który przebija prawie na wylot WTC zostawia w pentagonie 7 metrową dziurę, nie pozostawiając, żadnych szczątków na trawie. Widziałeś kiedyś zdjęcia z katastrof? Ile zostaje części, szczątków. A tam nic nie ma, nic. Jest totalnie pusto. Co spowodowało przebicie pentagonu, ową dziurę, której zdjęcie zamieściłem na pierwszej stronie. Jeżeli potrafisz sobie to ligicznie wyjaśnić to ok, Twoja sprawa. Nie powiem, że szanuję Twoje zdanie i to jak sobie to argumentujesz, to po prostu Twoja sprawa.

Aleks - 2006-12-07, 13:47

to podaję
www.sportsboard.pl/forum i tam trzeba wejść w hyde park i niestety poszukać bo to dość stary temat zapoczątkowany zdaje się przez nijakiego whiseky'a
jest tam dokładnie logicznie i naukowo wyjasniona kwestia tych szczątków samolotu i jak pamiętam odpowiedź była dość prosta

Tomek - 2006-12-07, 14:31

Aleks napisał/a:
to podaję
www.sportsboard.pl/forum i tam trzeba wejść w hyde park i niestety poszukać bo to dość stary temat zapoczątkowany zdaje się przez nijakiego whiseky'a
jest tam dokładnie logicznie i naukowo wyjasniona kwestia tych szczątków samolotu i jak pamiętam odpowiedź była dość prosta

Skoro to była tak banalna i prosta odpowiedź i jesteś takim ekspertem, posiadasz grunowne wykształcenie technicznie i jest to dla Ciebie tak oczywiste to podziel się tym z nami. Bo mam wrażenie iż mimo tego, że wcześniej pisałeś
Aleks napisał/a:
Takich bzdur jak tutaj dawno nie czytałem.

to wcale nie rozwiałeś naszych (bo nie tylko ja podzielam to zdanie) wątpliwości. Przecież to takie oczywiste i banalne a my wierzymy w takie bzdury... Tylko zaraz, po tym, co piszesz wnioskuję, że nawet nie pamiętasz, co to było za naukowe wyjaśnienie. Widzę, że Twoja wiedza ma faktycznie gruntowne podstawy.

Aleks - 2006-12-07, 18:05

ja po prostu nie mam czasu na spiskową teorię dziejów
podałem gdzie można znaleźć odpowiedź na te pytania i wystarczy

Tomek - 2006-12-07, 18:45

Aleks napisał/a:
ja po prostu nie mam czasu na spiskową teorię dziejów
podałem gdzie można znaleźć odpowiedź na te pytania i wystarczy

Teraz pogrążyłeś się w moich i chyba nie tylko moich oczach. Powiedz mi więc jakim prawem nazywasz czyjeś przemyślenia bzdurnymi przyznając się sam finalnie, że "nie masz czasu na spiskową teorię dziejów". Wiesz, co tym udowodniłeś? Że kompletnie się nad tym nie zastanowiłeś a bezwiednie i bezmyślnie powielasz oficjalną wersję. Najgorsze jest to, że zabierasz głos z taką stanowczością a nie masz ani swojego konkretnego zdania, ani przemyśleń, powołujesz się przy tym na stronę, w której "gdzieś ktoś" "chyba" w prosty sposób wyjaśnił, że to jest logiczne. Wybacz mi ale jesteś żałosny. Nie zabieraj już zdania w tym wątku, nie próbuj się bronić, bo teraz każdy logicznie myślący, pomijam już tych, którzy ogólnie się z tym nie zgadazają, każdy logicznie myślący przyzna mi, że Twój sposób argumentacji i postawa w dyskucji Cię dyskwalifikuje.

Aleks - 2006-12-07, 20:11

pisanie o idiotyzmach kompromituje tylko tych, którzy nie maja do tych idiotyzmów dystansu i wierza w takie bzdury jak tu opisane

zapomniałes tylko dopisać, że to wszystko wina Żydów

a poza tym
Cytat:
Nie zabieraj już zdania w tym wątku, nie próbuj się bronić


sorry zapomnaiłem, że to Forum dla wybranców i gdzie tam maluczkim do tego Forum, możesz mnie nawet wykasować, skoro nie jestem godzien

Tetsujin - 2006-12-07, 21:38

Widzisz Aleks to jest forum bez cenzury wiec nikt tu Ci posta nie usunie w przeciwieństwie do forum NN
Aleks - 2006-12-19, 20:49

Tetsujin napisał/a:
Widzisz Aleks to jest forum bez cenzury wiec nikt tu Ci posta nie usunie w przeciwieństwie do forum NN


co najwyżej dostaniesz ostrzeżenie

Fedor - 2006-12-19, 21:00

i znowu nasuwa mi sie jedno pytanie. Ile Ty Aleks masz lat...
Tomek - 2006-12-19, 21:00

Aleks napisał/a:
Tetsujin napisał/a:
Widzisz Aleks to jest forum bez cenzury wiec nikt tu Ci posta nie usunie w przeciwieństwie do forum NN


co najwyżej dostaniesz ostrzeżenie

Czy dostrzegasz jakąś korelację między wolnością słowa a warnem za bezsensowne posty, które piszesz bez względu na temat i dział?
Pisz sobie swoje wywody w HydeParku w pogaduchach. Możesz sobie tam zakładać tematy i skomentować każdy post na forum. Ale jak jest temat o zwierzątkach domowych to nie pytaj się o wodę w klozecie. Można się wypowiadać ale każda wypowiedź powinna mieć swoje miejsce. Pisz w wątku jeżeli tylko coś wnosisz do niego, jak chcesz sobie trochę podywagować to masz Hydepark-->pogaduchy.

Aleks - 2006-12-19, 21:07

może napisz który to był ten bezsensowny post za który dostałem ostrzeżenie?
Tomek - 2006-12-19, 22:09

Frustracja Aleksa, temat ze skargami Aleksa na temat forum i ludzim w nim postujących.
TrueAbout911 - 2007-09-13, 14:03

Diabeł, jesteś przykry !

To wszystko to bzdury ! To nie był żaden zamach Al-Kaidy, Osamy etc.
Wszystko to, to psychologiczny atak terrorystyczny wykonany z wojskową precyzją przez ludzi, którzy byli skłonni poświęcić życie tysięcy niewinnych istot, aby obronić, czy tez polepszyć sytuacje swoich ważnych interesów...

Pytasz się d**lu dlaczego nikt za to nie odpowiada ?? Pomyśl LOGICZNIE chociaż przez sekundę !!!

Przykładowo na schemacie ! -> Jesteś w elicie rządu USA, nie ważne czy jakaś organizacja FBI etc, czy siedzisz w pentagonie.... popatrz jeśli to Ty jesteś tym który sprawuje władze i może wszystko - to gdybyś zaplanował tego typu atak - to czy potem sam byś siebie obwiniał i posadził do więzienia ?? lolu !!! To są za WYSOKIE progi !!! Oni to wszystko idealnie zaplanowali (fakt, że zaliczyli wiele wpadek), ale nawet jeśli kiedyś uda się to komuś udowodnić, to i tak oni za to nie odpowiedzą... chyba, ze będą juz na emeryturze... tak jak teraz po II wojnie światowej po tylu latach odkopują sprawy i oskarżają ludzi za mordy etc. Więc pomyśl zanim coś głupiego palniesz... nie odpowie za to NIKT !!! Bo wszyscy maczali w tym palce i nikt samego siebie nie będzie obwiniał...

diabeł - 2007-09-13, 14:24

tak... Ty pomysl logicznie, jezeli to jest takie proste to dlaczego nikt za to nie polecial? dlaczego nic nie udowodniono, przeciez jest setki dowodow... Mistrzu zyjesz w XXI wieku... to nie sredniowiecze

i nie unos sie tak bo Ci zylka peknie a tego nie chcemy... :roll:

TrueAbout911 - 2007-09-13, 16:00

No właśnie CI to wytłumaczyłem kokocie !!! Po cholerę drugi raz pytasz ?!

Żyłka mi nie pęknie, nie bój się mistrzu... ******

///oj nie ladnie z Twojej strony... pozdr

Tomek - 2008-02-11, 18:31

Wysadzenie wież WTC pretekstem do wojny o ropę

Cytat:
„To smutne, że z powodów politycznych nie można wprost mówić tego, co wszyscy wiedzą - że wojna w Iraku toczy się głównie o ropę” - pisał w swoich wspomnieniach były szef banku centralnego USA, Alan Greenspan.[1] Tymczasem prawdę o wydarzeniach 11 września, które były bezpośrednim powodem wojny, poznaje coraz większa liczba mieszkańców globalnego imperium.

PRAWDA O 11 WRZEŚNIA

Wielu specjalistów w dziedzinie inżynierii budownictwa i architektury wyraziło publicznie poważną krytykę raportu rządowej komisji, powołanej do zbadania przyczyn katastrofy 11 września.

Publiczne oświadczenia ponad 310 inżynierów i architektów podważają lub wyrażają ostrą krytykę raportu komisji. Ignorowanie tych opinii, jako przejawów braku odpowiedzialności czy głupoty wyznawców mitycznych teorii spiskowych, świadczyć może tylko o braku zaufania do logiki i argumentów, jakimi posługuje się nauka. Ponura cisza w środkach masowego przekazu, jaka towarzyszy dyskusji, toczącej się niezależnie, prowadzi do niemniej ponurej konkluzji, że społeczeństwa Zachodu pozbawione są obecnie skutecznych środków wymiany poglądów, od których zależy funkcjonowanie systemu demokratycznego. Sytuację tę pogarsza fakt, że publiczne wyrażanie jakichkolwiek wątpliwości czy hipotez, różniących się od oficjalnej wersji wydarzeń, skazane jest na konfrontację ze ślepą, irracjonalną i głęboko zakorzenioną wiarą w uczciwość postępowania przywódców światowego imperium ekonomicznego.

250 amerykańskich architektów i inżynierów podpisało się pod petycją zawierającą następujące oświadczenie: „W imieniu narodu Stanów Zjednoczonych Ameryki, niżej podpisani architekci i inżynierowie (…) apelują i żądają przeprowadzenia całkowicie niezależnego dochodzenia wraz pozwem sądowym w celu ujawnienia pełnej prawdy, dotyczącej wydarzeń 11 września 2001 r., w szczególności zniszczenia wież World Trade Center i Budynku 7. W naszym przekonaniu istnieją powody zmuszające do podważenia oficjalnej wersji wydarzeń i z tego względu wszczęcia dochodzenia, uwzględniającego pełne zbadanie możliwości użycia środków wybuchowych, które mogły być rzeczywistym powodem zniszczenia wieżowców WTC wraz z Budynkiem 7”.

20 kwietnia 2007 r. Richard Gage, członek Amerykańskiego Stowarzyszenia Architektów z dwudziestoletnim doświadczeniem w pracy przy większości typów konstrukcji budowlanych nie wyłączając konstrukcji stalowych, na odczycie w Saloma State Univerity oświadczył: „kolejny sondaż opinii publicznej przeprowadzony w roku 2006 przez Uniwersytet w Ohio ujawnił, że 16% społeczeństwa uważa, że wieże WTC zostały zniszczone przy użyciu ładunków wybuchowych. Na nieszczęście, badania przeprowadzone przeze mnie, również prowadzą do wniosku, że twierdzenie to jest prawdziwe. Dzisiejszego wieczoru zaprezentuję państwu bardzo przejrzyste dowody na to, że wszystkie trzy wieżowce World Trade Center, a więc Twin Towers i Budynek 7 zostały zniszczone nie na skutek pożaru, jak oświadczyły nam władze, ale w wyniku kontrolowanego zburzenia, przeprowadzonego przy użyciu materiałów wybuchowych”.

Profesor Jack Keller, z Uniwersytetu Stanowego Utah, członek National Academy of Engineering, zaliczony w roku 2004 przez magazyn Scientific American do grupy 50 najwybitniejszych naukowców świata, zaangażowanych w programy promocji nauki i technologii przyjaznych społeczeństwu, międzynarodowy doradca w zagadnieniach związanych z pozyskiwaniem wody i jej rolniczego zastosowania, odznaczony orderem Medal of Science and Technology przez gubernatora stanu Utah w 1988 r. oświadczył: „badania dowodzą, że obecna administracja rządowa nierzetelnie przedstawiła wypadki w Nowym Jorku i Waszyngtonie. Budynki World Trade Center były prawie na pewno zburzone w wyniku kontrolowanej detonacji, a dostępny materiał dowodowy nasuwa poważne wątpliwości na temat oficjalnej, rządowej wersji wydarzeń ataku na Pentagon”.

Po katastrofie część dolnego Manhattanu pokryły olbrzymie ilości sproszkowanego betonu. „Pył powstał z lekkich, betonowych murów i podłóg w przeciągu 10 sekund – komentował architekt Thomas Spellman, członek Rady Miejskiej w Lale Geneva, Wisconsin – Jak mógłby on powstać bez użycia ładunków wybuchowych? Jeśli nie można udowodnić, że spadające części budynku mogą wytworzyć pył w przeciągu 10 sekund metodą mechaniczną, wówczas trzeba rozważyć użycie ładunków wybuchowych, wszyscy przecież widzieliśmy pył i widoczny jest on na każdym dostępnym filmie. Dowodziłoby to bez cienia wątpliwości, że była to wewnętrznie przeprowadzona operacja”.

William Rice, inżynier budownictwa z doświadczeniem w konstrukcjach stalowych, były profesor wyższej szkoły technicznej w Vermont, twierdził: „interesującym faktem jest to, że obydwa 110-piętrowe budynki WTC zawaliły w przeciągu 10 sekund z prędkością bliską swobodnego spadania. To przeczy prawu zachowania pędu dynamiki Newtona, które sprawiłoby, że przezwyciężenie siły bezwładności każdego piętra i związany z tym przyrost masy układu skutkuje zmniejszeniem się prędkości spadania.

Nawet jeśli zignorowalibyśmy zasady dynamiki Newtona, musielibyśmy uwierzyć w to, że każda z wież WTC w sposób niewytłumaczalny zawaliła się, zgniatając pod sobą 287 masywnych kolumn na każdym piętrze zachowując jednocześnie prędkość swobodnego spadania, tak jakby ponad 100 000 ton, wspierających poniżej stalową konstrukcję, w ogóle nie istniało.

Kontrolowane zburzenie jest tak bardzo nieakceptowalne z powodów politycznych, że media nie tylko poniżają tych, którzy o nim mówią, ale również - zamiast zabiegać o dostarczenie szczegółowych relacji wydarzeń - kpią z takiej ewentualności. Zdumiewające, że podjęcie decyzji zbadania przyczyn tragedii, która pochłonęła ponad 2500 tysiące ofiar w WTC, zabrała prezydentowi aż 441 dni. Komisja dochodzeniowa również nie wzięła pod uwagę możliwości kontrolowanego zburzenia i także nie podjęła się zbadania „niezwykłego i bezprecedensowego” zdarzenia, jakim było zawalenie się Budynku 7”.

„Przez lata zajmowałem się konstrukcjami stalowymi i studiowałem zagadnienia przyczyn największych katastrof budowlanych” – oświadczył inżynier Joseph Testa – „Jestem zdania, że zburzenie, którego byliśmy świadkami, nie byłoby możliwe z powodu uderzenia samolotów i następującego po tym pożaru. Uważam, że pionowe trzony konstrukcji nie mogły załamać się – jak się powszechnie twierdzi – w sposób inny niż zniszczenie ich od dołu”.

Emerytowany inżynier z Kansas City zaproponował, że „idealnym rozwiązaniem byłaby dokładna analiza, wykonanego w odpowiedniej skali, modelu lub przynajmniej szczegółowa symulacja komputerowa i rekonstrukcja, pozwalające wykazać, że całkowite i błyskawiczne załamanie się głównych kolumn nośnych jest w ogóle fizycznie możliwe”.[2]

Wygląda na to, że władze imperium Stanów Zjednoczonych Ameryki mają dużo pilniejsze wydatki niż inwestowanie w badanie bezpieczeństwa konstrukcji budowlanych. Na subwencje czeka przemysł zbrojeniowy. Imperialna mobilizacja, konieczna do przejęcia ostatnich znanych zasobów ropy naftowej na ziemi wymaga niemałych nakładów.

ZACHODNIA MACHINA PRZEMOCY

Trzeba zdać sobie sprawę, że poznanie przyczyn zburzenia budynków na Manhattanie nie może być traktowane jako źródło inspiracji do detektywistycznej zagadki dla taniej prasy brukowej. Prawda o 11 września ma dużo szersze polityczne implikacje o kluczowym znaczeniu dla interpretacji współczesnej historii cywilizacji zachodniej, a zwłaszcza jej najbardziej zignorowanego aspektu, na który tylko mimochodem zwrócił uwagę harwardzki politolog, Samuel Huntington, gdy pisał w „Clash of Civilisations”, że Zachód podbija świat „nie dzięki wyższości swojej myśli filozoficznej, wartościom etycznym czy religijnym ale raczej wskutek przewagi w stosowaniu zorganizowanej przemocy”.[3]

Wydarzenia 11 września i wywołana nimi propaganda antyterrorystyczna spowodowały, że w USA nastąpił zauważalny wzrost poparcia opinii publicznej dla stosowania tortur w technice przesłuchiwania więźniów politycznych. Poparcie to było wynikiem dyskusji, jaką zainicjowały massmedia.

Profesor prawa z Uniwersytetu Harvarda, Alan M. Dershovitz, w programie telewizyjnym „60 Minutes”, nadawanym przez CBS Television, stwierdził, że tortury okazują się niezbędne. „Jeśli mamy do czynienia z przepadkiem bomby zegarowej i terrorystą, który wie dokładnie gdzie i kiedy bomba wybuchnie i jest to jedyny sposób by uratować życie 500 czy 1000 ludzi – snuł wodze fantazji profesor – każde demokratyczne społeczeństwo, wykorzystałoby tortury”. Okazało się, że zachodnie demokracje marzą wprost o torturach. Czekały tylko na harwardzkie błogosławieństwo. Los Angeles Times publikował w tym czasie poważne dyskusje, prowadzone przez ludzi związanych z wywiadem. Wśród nich pewien weteran CIA stwierdził, że „wiele osób uważa, że potrzeba w agencji kogoś, kto potrafiłby wyrywać paznokcie”. Pojawiały się też propozycje, aby „techniki przesłuchań, których my nie stosujemy, mogły być prowadzone przez innych. Jedyną kwestią pozostaje, czy ludzie z CIA powinni być obecni w sali przesłuchań”.[4]

Sygnał do działania podany został wyraźnie przez prezydenta Busha już 11 września, gdy poinstruował on personel w Białym Domu, że w kwestii antyterroryzmu „wszelkie bariery, jakie stoją na drodze, są odtąd zniesione”. Na uwagę Sekretarza Obrony, Donalda Rumsfelda, że niestety istnieją ograniczenia prawne w tym względzie, prezydent odkrzyknął jedynie: „nie obchodzi mnie, co mówią prawnicy na świecie, kiedy my mamy zamiar kopnąć kogoś w dupę”.[5]

Już w styczniu 2002 roku, gdy pierwsi jeńcy afgańscy zaczęli napływać do więzienia Guatanamo Bay na Kubie, Donald Rumsfeld odmówił im statusu więźniów wojennych, komentując, że „bezprawni kombatanci nie mają żadnych praw, wynikających z Konwencji Genewskiej”. 18 stycznia 2002 r. radca prawny Białego Domu, Alberto R. Gonzales poinformował prezydenta, że Departament Sprawiedliwości „wydał oficjalną opinię prawną, stwierdzającą, że III Konwencja Genewska, dotycząca traktowania więźniów wojennych, nie ma zastosowania w konflikcie z Al Kajdą”. Jeszcze tego samego dnia prezydent Bush oświadczył, że „wojna z terroryzmem jest nowym rodzajem wojny”, który „stawia na pierwszym miejscu (…) zdolność do szybkiego pozyskania informacji od schwytanych terrorystów (…) w celu uniknięcia dalszych okrucieństw, których ofiarami są amerykańscy cywile”. Zgodnie z tym prezydent zarządził, że Konwencja Genewska „nie stosuje się do Al Kajdy i Talibów” i konsekwentnie ich reprezentanci „nie są więźniami wojennymi”. Oświadczenie to, już następnego dnia, Donald Ramsfeld przekazał swoim podwładnym. Stwierdził też autorytatywnie, że „obecna wojna z terroryzmem nie jest konfliktem, jaki wyobrażali sobie twórcy Konwencji Genewskiej”. Newsweek podsumował, że strategia Białego Domu „przygotowała scenę dla nowej praktyki przesłuchań, nieobjętych międzynarodowym prawem”.[6]

„W grudniu 2001 r. administracja Busha wprowadziła Special Access Program (Program Specjalnego Dostępu), który dawał prawo do tajnych zatrzymań, aresztowań, przesłuchiwania osób i poddawania ich torturom. Tortury obejmowały m.in.: waterboarding,* bicie, stosowanie elektrowstrząsów i ekstremalnych temperatur, odmowę użycia środków przeciwbólowych dla rannych, ciężkie opalanie ciała, pozbawianie jedzenia i wody, grożenie śmiercią i seksualnym wykorzystaniem członków rodziny”.[7]

W ten sposób Waszyngton uzyskał to, o czym marzy każdy totalitarny władca: przywilej bezkarności. Okropności, jakich dopuszczały się służby militarne i wywiadowcze wyszły wkrótce na światło dzienne. Opinia publiczna miała okazję poznać również inne efekty wojny z terroryzmem. Według raportów służb militarnych USA 90 procent aresztowanych stanowili całkowicie niewinni cywile, a „torturowanie podejrzanych - jak poinformował profesor James Corum ze sztabu armii - nie doprowadziło do pozyskania żadnych użytecznych dla wywiadu informacji”, co nie wydaje się dziwne, gdy walczy się z wyimaginowanym wrogiem. „Oprawcy nie mogli nawet tłumaczyć się zasadą ‘cel uświęca środki’, ponieważ jedynym rezultatem była straszliwa porażka propagandowa Stanów Zjednoczonych”, polegająca na drastycznej utracie prestiżu państwa na arenie międzynarodowej. Jednocześnie wzmożone techniki represji wobec ludności cywilnej sprawiły, że to „więzienia stały się głównymi wylęgarniami terroryzmu i siły oporu”, jak poinformował konsultant Rand Corporation w Iraku.

W listopadzie 2003 r. reporter Mark Danner zapytał młodego Irakijczyka z Falludży o przyczyny powstania tak silnego ruchu oporu wobec okupacji amerykańskiej w jego państwie. Usłyszał z jego ust słowa, które powinny skłonić nas do refleksji nad tym, jak wyglądają lekcje demokracji i wolności, udzielane światu przez oświecony Zachód. „To HAŃBA by obcokrajowiec wkładał worek na głowę człowieka i kładąc go na ziemi przyciskał butem jego szyję” - mówił z oburzeniem Irakijczyk. „To wielka HAŃBA, rozumiesz to? Wielka HAŃBA dla całego rodu. Obowiązkiem zarówno tego człowieka, jak i całego rodu jest zemścić się na tym żołnierzu – i zabić go. Obowiązkiem jest pokonać go i zmyć tę hańbę. Bo hańba jest jak plama, brudna rzecz – i oni muszą ją zmyć. Nie zaśniemy w spokoju bez zemsty za te czyny”.[8]

Jak wiele miał z tą hańbą wspólnego budynek WTC 7 z Greenwich Street na Dolnym Manhattanie, którego kontrolowane zburzenie - jak potwierdził publicznie właściciel Larry Silverstein - przeprowadzono 11 września 2001 r. o godzinie 17.20 i w przedziwny, niewytłumaczalny dla opinii publicznej sposób nie zdołał on zainteresować komisji badającej przyczyny katastrofy wieżowców World Trade Center?

grreg - 2008-02-11, 19:30

polecam "11 września - niewygodne fakty" film, który trzeba obejrzeć, który zwichruje twoją optykę , dotychczas niewzruszalnie - prostą, w temacie tamtych wydarzeń. Film ten o niczym nie przesądza, ale po obejrzeniu go (zapewniam, że jestem odporny na reklamy TV) "wiem, że nic nie wiem"
shadow188 - 2008-02-11, 19:56

Sporo się w temacie naoglądałem, i jedno stwierdzenie ciśnie się na usta: Gospodarka US militariami stoi i bez wojny ginie. Na kogo wypadnie na tego bęc :P
mareek.ONY - 2008-02-11, 22:26

grreg napisał/a:
polecam "11 września - niewygodne fakty" film, który trzeba obejrzeć, który zwichruje twoją optykę , dotychczas niewzruszalnie - prostą, w temacie tamtych wydarzeń. Film ten o niczym nie przesądza, ale po obejrzeniu go (zapewniam, że jestem odporny na reklamy TV) "wiem, że nic nie wiem"

2 strony wczesniej pisalem o tym filmie.
Tez bylem w szoku po obejrzeniu.
Obejrzyj jeszcze Farenheit 9/11 upewni Cie w przekonaniu, ze ta tragedia to jeden wielki wał.

grreg - 2008-02-12, 00:01

masz takie samo odczucie?
Tomek - 2008-02-12, 06:04

Mam panowie jeszcze lepszy film na ten temat, że tak to ujmę "undergroundowy". Trzeba by zapytać admina czy nie udostępni 1,12 GB miejsca na forum, żeby można było w miarę wygodnie ściągnąć film "911 In Plane Site Directors Cut". Albo pomyślę o wrzuceniu tego na jakiś serwer :|
Taki jeden - 2008-05-10, 17:30

Uwielbiam teorie spiskowe, jest się z czego pośmiać wieczorem przed snem (lepiej się śmiać niż płakać). Zdecydowana większość tych bzdur to, bajki, a te które się sprawdziły, jakimś dziwnym trafem były mało popularne.

Tak to już jest z ludźmi. Jeśli coś ma 90 % sprawdzalność jak prognoza pogody, to wystarczy jedna pomyłka i już nikt w nią nie wierzy. Ale Gdy sprawdzi się przypadkiem choćby jedna z 1000 wizji telewizyjnej wróżki, zyskuje miliony oglądających i wierzących w każde jej słowo.

Tysiące naukowców badających atak z 911, tysiące naukowców z całego świata, w tym i z Polski. Wykładają na co dzień na uniwersytetach, prowadzą poważne projekty, ale ludzie uwierzyli tym kilku wyjątkom, nawet nie naukowcom, ludziom którzy poszukują jednocześnie "dowodów" na to że piramidy zbudowało ufo. Dla czego cała reszta tego nie popiera, skoro jest tyle dowodów? A zapomniałem że łatwiej jest uwierzyć w spisek, obejmujący cały świat.

Niektórzy co prawda mają ten doktorat, ale my też mamy jednego co twierdzi, że dinozaury żyły razem z ludźmi i ma na to "dowody", na dodatek jest członkiem parlamentu europejskiego, a jego syn jest znanym politykiem, dla czego jemu nikt z was nie wierzy? 8-)

Jak to ktoś (mniej więcej) napisał:
Ludziom trudno jest uwierzyć w to co mówią wszyscy poważni naukowcy w TV, popierając swoje słowa tysiącami dowodów. Ale uwierzą w każde słowo wypowiedziane szeptem w barze, przez jakiegoś obcego faceta zasłaniającego się kuflem piwa.

Tomek - 2008-05-15, 20:04

Taki jeden każdy ma prawo do swojego zdania prawda? Ja szanuję Twoje.


wiadmosci.onet.pl

Cytat:


Spisek World Trade Center
Blisko 7 lat po zamachach z 11 września aż 46 procent Amerykanów nie wierzy w wersję wypadków podawaną przez rząd
Niemal połowa Amerykanów, w tym wielu naukowców i polityków, domaga się ponownego śledztwa w sprawie zamachów z 11 września. Gołym okiem widać, że oficjalna wersja wypadków nie trzyma się kupy.
Przestrzenią nieprawdopodobnej wprost dyskusji na ten temat stał się Internet - nieobjęty cenzurą i trudny do kontrolowania. Można w nim zobaczyć kilkanaście filmów na ten temat. Te najbardziej skrajne lansują teorię, jakoby to sama administracja Busha była pomysłodawcą ataków - rzekomo po to, by dać sobie legitymację do zbrojnych interwencji w Iraku i Afganistanie. Trudno się dziwić, że powstają teorie spiskowe, skoro wszystko, co tylko się dało, zostało w tej sprawie utajnione, a raport komisji mającej sprawę wyjaśnić, nie daje odpowiedzi na wiele podstawowych pytań.

Administrację amerykańską przyłapano na kłamstwie co najmniej raz. Zaraz po zamachu wszyscy na czele z Condoleezzą Rice i samym Bushem utrzymywali, że nie było żadnych ostrzeżeń, zaś atak był całkowitym zaskoczeniem. Tymczasem okazało się, że Biały Dom ukrywał otrzymaną miesiąc wcześniej notatkę FBI, mówiącą, że Bin Laden szykuje zamachy na terenie USA za pomocą porwanych samolotów. Podobne ostrzeżenia przekazały wywiady aż 14 państw! Czy zatem Biały Dom zignorował ostrzeżenia? Czy winien jest rażących zaniedbań? Co chciał ukryć, nie chcąc dopuścić do niezależnego śledztwa w sprawie zamachów? Dlaczego na pracę komisji wyjaśniającej przeznaczył tylko 3 mln dolarów, skoro - dla porównania - na badanie afery z Monią Lewinsky wydano co najmniej 40?

Powtórka z historii

Być może, żeby zrozumieć co naprawdę mogło wydarzyć się 11 września trzeba cofnąć się w czasie i zobaczyć pewną analogię. Grudzień 1941 roku. Wojna między USA a Japonią jest tylko kwestią czasu. Prezydent Roosevelt nie chce jednak, aby to jego kraj był agresorem. Tymczasem dostaje informacje od wywiadu, że flota japońska forsuje Pacyfik. Nie podejmuje żadnych działań - czeka. Japończycy atakują Pearl Harbour, zatapiając 5 okrętów. Ginie 2400 Amerykanów. USA przystępują do wojny przy poparciu społeczeństwa.

Rok 2001. George Bush jest najbardziej sfrustrowanym prezydentem w historii Ameryki: jedynym, który wygrał, choć dostał mniej głosów i którego samochód podczas inauguracji obrzucono jajkami. Większość czasu spędza na swoim ranczo. Jego poparcie słabnie. Tymczasem agenci przynoszą wieści o tym, że dawny przyjaciel USA, a obecnie wróg nr 1 - Osama Bin Laden, chce dokonać na terenie Ameryki serii zamachów. Wyznaczono nawet datę - 11 września 2001. Bush i jego doradcy zbierają się na nadzwyczajnym posiedzeniu i długo zastanawiają się, co zrobić. W końcu zdają sobie sprawę, że "nowe Pearl Harbour" jest na wyciągnięcie ręki.

Mogło się nie udać

Amerykański wywiad pilnie śledzi terrorystów i zna ich każdy krok. Donosi, że ich plan jest słaby i ma szanse powodzenia tylko przy ogromnym szczęściu. Tymczasem rozwalenie dwóch wież Światowego Centrum Handlu nie jest takim złym pomysłem… Kiedy w latach 70. kończono je budować, nagle odkryto, że używany w budownictwie azbest ma właściwości rakotwórcze, więc zaczęto się go wszędzie pozbywać. Jednak ściągnięcie azbestu z wież WTC kosztowałoby miliard! Nikomu się to nie opłaca. Nadarzała się więc okazja, aby kłopotliwych budynków wreszcie się pozbyć. Szybka kalkulacja mówiła też, że na ich zawaleniu można jeszcze zarobić, zbierając kolejne miliardy od firm ubezpieczeniowych (ubezpieczono je 2 miesiące przed atakami). A co jak się nie zawalą? Na pewno się nie zawalą: w końcu były robione tak, by się nie zawalić. W tej sytuacji jedyne możliwe wyjście to… wysadzenie ich w powietrze. Zaminować je może całkiem nieduża ekipa, więc sprawę da się utrzymać w tajemnicy. Operacja taka wymaga sporej koordynacji i specjalnej bazy, a na taką świetnie się nadaje pobliski WTC7, gdzie na jednym z pięter mieści się biuro burmistrza Gulianiego. A co z pozostałymi samolotami? W Biały Dom szkoda uderzać. W Pentagon raczej też. W każdym razie terroryści tak akurat na pewno nie zrobią. Oba samoloty trzeba zatem po cichu zestrzelić. O jednym powie się, że pasażerowie sami obezwładnili porywaczy, a w remontowane skrzydło Pentagonu uderzy się czymś małym i zdalnie sterowanym...

Milka - 2008-05-15, 20:11

ale jaja
nie sądziłam, że ktos jeszcze może w to wierzyć
a może te wieże dalej tam stoją? był ktos NY ostatnio? może tylko dawid Coperfield bedacy na usługach CIA jakos je schował czy co...

Tomek - 2008-05-15, 20:17

Teorie spiskowe są śmieszne? Ok większość to bzdury ale nie wszystkie.
Tak do pośmiania się jedna z takich teorii spiskowych. Ale czy dziś to tylko teoria spiskowa czy może fakty?

Cytat:
Dlaczego pan to zrobił?!

Zatrzymany młodzieniec nie stawiał oporu. Nie znaleziono przy nim broni, a jedynie scyzoryk, portfel i holenderski paszport na nazwisko Marinus van der Lubbe. Poeschel i Scranowitz nie mieli wątpliwości, że ujęty przez nich człowiek jest podpalaczem. Dlaczego pan to zrobił?! - wykrzyknął Scranowitz. Aby zaprotestować! - wydusił z siebie Holender. Po chwili van der Lubbe został zakuty w kajdanki i wyprowadzony z budynku przez policjantów. W tym momencie, pod gmach Reichstagu podjechało 15 sekcji straży pożarnej. W chwilę później płonący Reichstag polewało wodą 60 strażaków. Po upływie półtorej godziny ogień znalazł się pod kontrolą. Konstrukcja budynku wytrzymała pożar. Jednak najważniejsza część gmachu - sala obrad - spłonęła doszczętnie, a znajdujący się nad nią szklany dach runął w kawałkach na podłogę.

Przerwana kolacja

Minister spraw wewnętrznych Rzeszy i premier Prus, Herman Göring jadł kolację w towarzystwie Adolfa Hitlera, gdy dotarła do nich wiadomość o pożarze Reichstagu. Przeprosiwszy führera, natychmiast udał się na miejsce zdarzeń, by obejrzeć pożar.

"Oto komunistyczna zbrodnia"

Przybyłego na miejsce pożaru Göringa natychmiast otoczył tłum dziennikarzy. Zapytany o to, kto - według niego - mógł podłożyć ogień, Göring nie wahał się ani chwili: " Oto komunistyczna zbrodnia wymierzona w nowy rząd" - zawyrokował. Zaś na rzuconą przez jednego z urzędników parlamentu uwagę, że złapany został tylko jeden sprawca wykrzyknął: "Jeden?! To nie był jeden człowiek, ale dziesięciu, dwudziestu! To sygnał do komunistycznej rewolty!". Na pytanie, w jaki sposób tylu ludzi mogło dostać się do Reichstagu, a następnie niepostrzeżenie uciec z niego minister stwierdził, że podpalacze najprawdopodobniej użyli podziemnych korytarzy łączących parlament ze znajdującym się po przeciwnej stronie ulicy gmachem jego ministerstwa. Następnie znajdujący się wciąż w stanie niezwykłego podniecenia Göring wezwał do natychmiastowej rozprawy z czterema tysiącami członków "partii czerwonego terroru".

Nowy rząd

W momencie podpalenia Reichstagu Hitler był kanclerzem od 29 dni. Lecz naziści nie mieli większości ani w rządzie - w którym tworzyli koalicję z partiami ludowymi i konserwatywnymi, ani w parlamencie, w którym zajmowali zaledwie 33% miejsc. Wkrótce zresztą mogło się to zmienić - 5 marca 1933 miały się odbyć rozpisane przez prezydenta Rzeszy, Paula von Hindenburga, na wniosek kanclerza nowe wybory do Reichstagu.

Milka - 2008-05-15, 20:24

a jakiś związek pomiędzy tym?
Tomek - 2008-05-15, 20:37

To, co dziś wiemy o podpaleniu Reichstagu,kiedyś było teorią spiskową a oficjalna wersja była taka jaka była.
To tylko taki mały fakt z historii, że nie zawsze to, co mówi nam rząd i media jest prawdą, bo z czasem okazuje się, że prawda była inna niż oficjalna wersja...

Milka - 2008-05-15, 20:39

teraz ludzie są ciut mądrzejsi i w CNN na żywo widzieli uderzenia samolotów i walące się budynki, w seici dostepne sa nagrania rozmów z samolotów
Tomek - 2008-05-15, 20:47

Tak? A od kiedy można rozmawiać przez telefon lecąc samolotem?
I czy ja neguję zawalenie się budynków? A czemu wg Ciebie nie ma ani jednego filmu uderzenia samolotu w Pentagon skoro jest to jeden z lepiej strzeżonych budynków w USA? Nie wspominająć, że jest na nim sporo kamer...

Milka - 2008-05-15, 20:50

od ładnych paru lat, sa takie słuchawki, na nich naciska sie numerki i w ten sposób wybierasz numer, płacisz karta kredytową
Tomek - 2008-05-15, 20:51

Od ładnych paru lat? W 2001 w tych samolotach nie było technicznej możliwości, żeby rozmawiać przez standardowy telefon komórkowy a innych nie było na pokładzie.
Milka - 2008-05-15, 20:53

zależy czym latasz, w 2001 r były telefony na pokładzie z których mozna było rozmawiać,
Tomek - 2008-05-15, 21:04

Księdzem nie jestem, kasy nie mam z wciskania ludziom kitu, więc wierz w co chcesz :D
Mi to tito.

Taki jeden - 2008-05-16, 16:36

Tomek napisał/a:
Tak? A od kiedy można rozmawiać przez telefon lecąc samolotem?
I czy ja neguję zawalenie się budynków? A czemu wg Ciebie nie ma ani jednego filmu uderzenia samolotu w Pentagon skoro jest to jeden z lepiej strzeżonych budynków w USA? Nie wspominając, że jest na nim sporo kamer...


Odpowiedź na kilka twoich pytań znalazłem na stronie zwolenników teorii spiskowej :P

Cytat:

Kilka miesięcy po zamachach pewna nie zależna organizacja przeprowadziła test polegający na oszacowaniu ilości połączeń z telefonów komórkowych łączących samolot lecący z odbiorcą na powierzchni. Na wysokości 5 tysięcy metrów odsetek udanych połączeń wyniósł około 35 procenta. Na wysokości 10 tyś. kilometrów odsetek wynosił zero.

Jakim cudem dochodziło do rozmów pasażerów z rodzinami na dole podczas 11 września kiedy jeszcze samoloty znajdowały się na wysokości 10 tyś. metrów?


Otóż zapomnieli oni o małym szczególe. Jedyne 2 rozmowy zostały wykonane przez komórkę, na wysokości 5000... stóp...nad poziomem może, czyli około 2500 stóp nad ziemią, zaraz przed rozbiciem samolotu. Pozostaje mi tylko pogratulować im obalenia mitu z komórkami.


Tomek napisał/a:
A czemu wg Ciebie nie ma ani jednego filmu uderzenia samolotu w Pentagon skoro jest to jeden z lepiej strzeżonych budynków w USA?


Sam sobie odpowiedziałeś :)

Tomek - 2008-05-16, 16:55

Nie mam już siły się kłócić, przekonywać. Nie byłem, nie widziałem, głowy nie daję.
Ale mimo wszystko zazdroszczę czasem Tym, który wierzą we wszystko, co piszą w gazetach i mówią w telewizji. Świat na pewno jest bardziej kolorowy.
Prawdę mówiąc istnieje pewna subtelna różnica między prawdą, faktami a prywatną opinią, która jest wypadkową wielu czynników. My tutaj przedstawiamy jedynie nasze opinie, które czesem są efektem manipulacji, spekulacji, czasem też faktów. Także jak już pisałem nic nie mam z tego, że ktoś się przekona do tego czy tamtego a i sam nic nie gwarantuję.
Przykre jest jednak to, że część z nas zabiera głos w wielu sprawach nie mając do tego należytego przygotowania. Nie jestem ani fizykiem ani naukowcem, który w sposób naukowy mógłby przesądzić, co jest faktem, a co nie, a to spekulowanie... hm są do tego wyspecjalizowane fora.
Pozdrawiam!

shadow188 - 2008-05-16, 17:00

Dodać należy, że US to dziki kapitalizm (wciąż!) i nie ma tam miejsca na sentymenty. Pokazywanie "niewygodnej prawdy" nie jest po drodze nikomu, kto robi na kłamstwie pieniądze. Warto to rozważyć. Vide huragan Katrina. Kraina mlekiem i miodem płynąca do dziś nie posprzątała śmieciuszków...
Taki jeden - 2008-05-16, 17:39

Tomek ja nie wieżę we wszystko co jest napisane w gazetach, internecie albo pokazuje tv i właśnie dlatego nie wierzę w żaden spisek odnośnie WTC. Nie wystarcza mi nigdy czyjaś opinia, sam to sprawdzam, wszyscy ci "fani" teorii spiskowych wyciągają czasem takie argumenty, że mogę się tylko jedynie uśmiechnąć i je zignorować. Połowa z ich faktów może zostać obalona przez gimnazjalistę, a połowa z tego co zostało przez licealistę. Wystarczy sobie tylko przypomnieć to czego uczyłeś się na lekcji fizyki i chemii. Trudno się czasem sprzeczać z kimś komu brak elementarnej wiedzy, bo komu on uwierzy? Mnie bo mówię że metal się rozszerza pod wpływem temperatury, bo uczyłem się tego w gimnazjum, czy komuś kto ma niby ten doktorat i mówi co innego?

Uwielbiam teorie spiskowe, sprawia mi prawdziwą przyjemność, dochodzenie do tego co, spieprzyli tym razem, "znający prawdę" w swoich dowodach. Czasami trafię na coś o czym nie mam pojęcia, więc pozostaje Google i Wikipedia (albo inne bo Wikipedii do końca wierzyć nie można).

Moją ulubioną teorią spiskową jest ta o lądowaniu na księżycu, na prawdę można się pośmiać z tego co ludzie wymyślą. :D Niestety teorie powstają czasem o takich wydarzeniach jak atak na WTC i czasami nie za bardzo jest się z czego śmiać.

Milka - 2008-05-16, 18:56

shadow188 napisał/a:
Dodać należy, że US to dziki kapitalizm (wciąż!) i nie ma tam miejsca na sentymenty. Pokazywanie "niewygodnej prawdy" nie jest po drodze nikomu, kto robi na kłamstwie pieniądze. Warto to rozważyć. Vide huragan Katrina. Kraina mlekiem i miodem płynąca do dziś nie posprzątała śmieciuszków...


Zgadzam się. Huragan katrina to też dzieło CIA i ekipy Busha! :ralf:

shadow188 - 2008-05-16, 19:00

Milka, jak zwykle, w swoim stylu, bredzisz, widząc tylko to, na co "kuńskie" klapy pozwalają. Nic nie zrozumiałaś z mojego posta, nie mam pretensji, wybaczam, ale : "Bredzić każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej...", powodzonka :-?
Milka - 2008-05-16, 19:34

jak widzę poczucia humoru brak, ale nie mam pretensji, wybaczam!
Tomek - 2008-08-25, 23:33

http://www.wykop.pl/ramka...-2001-przypadek
shadow188 - 2008-08-26, 20:22

:shock: mocne....
tubylec - 2008-08-26, 20:31

WOW :!:
Taki jeden - 2008-08-26, 21:45

No całkiem ładny zbieg okoliczności, ale w samym filmie było wiele napisów, dat, przypadkowych i celowych kombinacji. A filmów na świecie jest sporo, nawet jeśli ograniczyć to do tych znanych, to dalej jest setki filmów a w większości wiele miejsc, w których mogłaby pojawić się ta data, lub napis wskazujący na 11.09.01. wszędzie, metki ubrań, napisy na ścianach, nazwy ulic, adresy, numery telefonów, kart kredytowych, numery seryjne broni, dokumenty itp.

Podobnie działa kabała, jeśli chcesz to to na pewno w jakiejś książce z serii Harrego Pottera znajdziesz datę ataku na Osetię itd.

tubylec - 2008-08-27, 09:43

Taki jeden , masz zupełną rację . I wierzę, że nikt poważny nie bierze tego na serio. :D
A tak prawdę powiedziawszy, to nasz świat jest jednym wielkim zbiegiem okoliczności :lol:

marul - 2008-08-29, 13:31

w każdym kodzie kreskowym są 3 szóstki - to te trzy najdłuższe pary kresek czyli sklepami rządzi szatan
Rajduch - 2008-09-06, 22:03

Tomek,jestem pod wrażeniem Twej dociekliwości.Po obejrzeniu Fahrenheita 9/11 bylem przekonany co do słuszności tez w nim zawartych.Po lekturze twoich tekstów tylko się w swym przekonaniu utwierdzam.Prawda jest taka że za teorią przedstawianą w F 9/11 stoi wiele faktów,których nie można obalić.Zresztą nikt nawet nie próbuje.Dla mnie kolejną tajemnicą jest to że skoro Morre (twórca F 9/11)opisuje kłamstwa ,obraża prezydenta itp to dlaczego nikt go nie aresztuje ?Obraza głowy państwa to pzrestępstwo.No chyba że gość ma rację.

[ Dodano: 2008-09-06, 22:05 ]
Pytanie o to dlaczego nikt za to nie odpowiada w świetle wielu poczynań USA uważam za naiwne.

Tomek - 2008-09-06, 23:09

Rajduch, teksty jakie tutaj przedstawiłem na przestrzeni 2 lat są w większości skopiowane z poczytnych i "renomowanych" portali typu interia.pl oraz z takich mniej popularnych typu hotnews.pl.
Przedstawione informacje, tezy są jedynie opiniami na dany temat. O ile nie jestem w stanie (bo niby jak bez odpowiedniego wykształcenia) sam przeanalizować pewnych faktów i zdarzeń o tyle zastanawiają mnie niektóre z nich, np. brak udostępnionych filmów z kamer pentagonu, wybuchy, które opisywali strażacy itp.
Zainteresowałem się tym tematem starając się spoglądać na to w szerszym spektrum gospodarki światowej oraz polityki. Wnioski, które się nasuwają są jakie są.
To temat na rozmowę przy piwku, zapewnie nie jednym, a nie na rozmowę na tym forum. Wbrew temu, co poniektórzy myślą, co im się wydaję, mam co robić w wolnym czasie i nie żyję końcem świata w 2012 roku, ani teoriami spiskowymi bo nie wiele mi to zmienia w mojej szarej codziennej egzystencji w tym jak to mówi pewna znana mi osoba "przemienianiu chleba w ...o". Prawda jest taka, że żyjemy w takim a nie innym świecie, w którym jesteśmy ciągle manipulowani, bo każda strona która wypowiada się w danej sprawie, zawsze przedstawia sytuację tak aby była ona korzystna dla niej. Tak robią rządy, tak robimy my. Ale są pewni ludzie, którzy choćby nie wiem co i tak nie będą za nic w świecie myśleć sami tylko będą robić to i myśleć tak, jak ktoś tego chce.
Wywód mój wydawałby się kuriozalny, taki który można by opatrzeć komentarzem "czy w domu wszyscy zdrowi". Ale prawda jest taka, że wystarczy znać choćby trochę historii współczesnej, historii Drugiej Wojny Światowej by upewnić się, że manipulacje, układy i pieniądze rządzą tym światem, polityką, narodami. My po prostu nie mamy o tym wiedzieć, a to co wiemy dzięki mediom jest jedynie rzeczywistością przedstawioną nam tak abyśmy myśleli o konkretnych wydarzeniach w taki a nie inny sposób.
Takim wydarzeniem jest między innymi zamach na WTC, po którym nastąpił ciąg wydarzeń, które ciągle trwają. Ale nikt tego nie zaplanował ponieważ światowe rządy i wywiady konkretnych państw nigdy nic nie robią, nie planują, nie przewidują ani nie prowokują żadnych wydarzeń tak aby potem coś dobrze wyglądało na arenie międzynarodowej, po prostu siedzą z założonymi rękami.
Wszystkie te instytucje działają na zasadzie akcja-reakcja prawda?
Amerykanom wcale też nie przeszkadzało, że Husajn przestał rozliczać baryłki ropy w dolarach a zaczął w euro. Wcale nie widzieli w tym kresu dominacji supermocarstwa jaki jest (?) USA. Dlatego też nie mieli powodu wydać na niego wyroku śmierci, ani wyzwalać narodu irackiego spod tyrani terrorysty - czyli tego, w którego rękach jest ropa.
Uf, a miało być jedno zdanie. Tak czy siak mam głęboko w ... nosie to, co ktoś myśli na te wszystkie tematy. Bo jak mówią żyj i pozwół żyć innym. A może nie tyle mam to gdzieś ale nie mam zamiaru tutaj prowadzić jakiejś bezsensownej walki na przekonania, wyzwiska czy inne złośliwości.
Pozdrawiam!

Rajduch - 2008-09-07, 07:49

W piątek ogladałem film "WTC" z N.Cagem.Polecam.A wracajac do tematu to podzielam Twój pogląd .Za dużo jest danych świadczących pzreciwko USA.No,ale oczywiście,nie dla wszystkich jest to wiarygodne.Ludzie są leniwi i wolą karmić się papką podawaną przez media,rządy i rózne agencje .Doskonałym przykładem działań USA jest Irak(kto szkolił i dawał broń Saddamowi?).CIA sama szkoli sobie wrogów ,tylko po to aby rząd miał kogo zwalczać(kto edykował Osamę)?

[ Dodano: 2008-09-07, 07:51 ]
PS.A na dyskusję musimy się umówić.Szczegóły możemy ustalić na pw

Taki jeden - 2008-09-07, 11:38

Według mnie jest to temat na forum właśnie, aby mieć czas przemyśleć czyjś wypowiedź (co nie znaczy że zawsze się ją przemyśli). Dostajesz też niezbędny czas na przypomnienie sobie pewnych spraw. Właśnie dla tego nie lubię debat polityków na żywo, bardziej wprawieni krzykacze zawsze wykorzystają każdą sekundę, pauzy by pokazać czyjąś "niepewność" lub "braki" w wiedzy na dany temat, lub na odwrót jeśli odpowiesz za szybko to nie przemyślałeś tematu, jeśli pomyślisz chwile, to nie jesteś przygotowany, lub nie potrafisz odpowiedzieć i kręcisz... Gdy masz temat taki jak program polityczny (+ cała twoja przeszłość, przeszłość twoich pracowników, rodziny, kolegów, twoje zarobki, skutki jakie podpunkt 4 na stronie 163 tom IX twojego programu wpłynie na rozmnażanie kretów w Tatrach) lub WTC, nie sposób odpowiedzieć na wszystko od razu... Zawsze znajdzie się coś czego się nie spodziewałeś. Rzeczy o których dawno już zapomniałeś, a ktoś nagle wykopał i oczekuje żebyś się wytłumaczył. "Co robiłeś 15 kwietnia w sobotę, wieczorem? według świadków spożywałeś alkohol i spędzałeś czas z nieletnimi kobietami!" Trzeba najpierw sobie przypomnieć że 15 to imieniny teściowej na które poszedłeś z żoną i córkami...

Zdecydowanie, wolę gdy ktoś ma czas na przemyślenia i dalej nie potrafi odpowiedzieć (chociaż dalej można kręcić) :)

Co do globalnego spojrzenia na sprawę... mam pewne pytanie, które naszło mnie niedawno... Dla czego pomimo tylu "niezaprzeczalnych faktów", "dowodów" na spisek, żadne państwo nie wykorzystało ich przeciwko USA? Przecież to świetny sposób... Chiny, Korea i wiele innych, milczą albo odzywają się cichutko i niepewnie. Dla czego nie wyciągną tych wszystkich "dowodów" i nie załatwią swojego wroga? Czego się boją? Z resztą nie wmówicie mi że Korea, Chiny czy Rosja (i wiele innych) by się USA bały...

To samo tyczy się niezależnych ekspertów. Wielu znanych i mniej znanych naukowców, w tym z Polski (i krajów które podałem wcześniej) badało sprawę WTC, ale tylko cząstka z tysięcy ludzi zajmujących się tą sprawą odkryła "oczywistą prawdę"...

Rajduch - 2008-09-07, 19:35

"Dla czego pomimo tylu "niezaprzeczalnych faktów", "dowodów" na spisek, żadne państwo nie wykorzystało ich przeciwko USA? Przecież to świetny sposób... Chiny, Korea i wiele innych, milczą albo odzywają się cichutko i niepewnie. Dla czego nie wyciągną tych wszystkich "dowodów" i nie załatwią swojego wroga? Czego się boją? Z resztą nie wmówicie mi że Korea, Chiny czy Rosja (i wiele innych) by się USA bały...


Moim zdaniem nie będą podcinać gałęzi na której siedzą.Łączą ich wspólne interesy i tyle.Zresztą czy USA reagują na to co robi Rosja w Czeczeni?Czy Stany Zjednoczone działąją w sprawie Tybetu?

[ Dodano: 2008-09-07, 19:40 ]
Gdzie można zobaczyć film ""11 września - niewygodne fakty"?

Tomek - 2008-09-13, 17:35

Rajduch, jakbyś był zainteresowany posiadam filmy:
9-11 The Greatest Lie Ever Sold (2004)
911 In Plane Site Directors Cut
911 Total Wake Up
Jak jesteś zainteresowany mogę je wrzucić na serwer.

axe85 - 2008-09-13, 17:45

Tomek bylo by fajnie jakbys to gdzies wrzucil ja kiedys w tv ogladałem cos na ten temat
Tomek - 2008-09-13, 17:55

Ok w takim razię wrzucę te filmy na rapidshare.com. Ale, że trochę to potrwa to pierwszy film będzie najwcześniej w poniedziałek. Linki oczywiście podam.
Pozdrawiam!

Raku - 2008-09-14, 09:53

Z tym 11 września każdy mówi inaczej , a prawdy pewnie i tak się nie dowiemy nigdy :)
Rajduch - 2008-09-14, 11:03

Tomek ,zastanawia mnie dlaczego wobec niezaprzeczalnych faktów,nie reaguje opozycja Busha,czy też "wolne"media"
Tomek - 2008-09-17, 20:17

Pierwszy z obiecanych filmów.
Kod:

http://rapidshare.com/files/145900024/911_In_Plane_Site_Directors_Cut.part1.rar
http://rapidshare.com/files/145918506/911_In_Plane_Site_Directors_Cut.part2.rar
http://rapidshare.com/files/145994549/911_In_Plane_Site_Directors_Cut.part3.rar
http://rapidshare.com/files/146024926/911_In_Plane_Site_Directors_Cut.part4.rar
http://rapidshare.com/files/146055621/911_In_Plane_Site_Directors_Cut.part5.rar
http://rapidshare.com/files/146093873/911_In_Plane_Site_Directors_Cut.part6.rar
http://rapidshare.com/files/146100298/911_In_Plane_Site_Directors_Cut.part7.rar

Lub
http://rapidshare.com/fil...s_Cut.part1.rar
http://rapidshare.com/fil...s_Cut.part2.rar
http://rapidshare.com/fil...s_Cut.part3.rar
http://rapidshare.com/fil...s_Cut.part4.rar
http://rapidshare.com/fil...s_Cut.part5.rar
http://rapidshare.com/fil...s_Cut.part6.rar
http://rapidshare.com/fil...s_Cut.part7.rar

axe85 - 2008-09-21, 00:59

Tomek masz jeszcze jakies filmy z tej serii?? Tylko zamiast na serw wrzucac moze szybcij bedzie na cd albo na pendriva:) ktoras z tych rzeczy moge ci podrzucic
Tomek - 2008-09-22, 21:37

A pomyślałeś może, że wolałbym być anonimowy dla szerszego ogółu?

[ Dodano: 2008-09-22, 21:38 ]
http://rapidshare.com/fil...2004_.part1.rar
http://rapidshare.com/fil...2004_.part2.rar
http://rapidshare.com/fil...2004_.part3.rar
http://rapidshare.com/fil...2004_.part4.rar

[ Dodano: 2008-09-22, 21:38 ]
Powyżej:

9-11_The_Greatest_Lie_Ever_Sold__2004

axe85 - 2008-09-22, 22:13

ok dzieki :)

[ Dodano: 2008-09-22, 22:13 ]
jutro sobie sciagne

Tomek - 2008-09-23, 00:07

Do administracji forum:
Linki do filmów, które tu zamieszczam są w pełni legalne bo nie są to filmy komercyjne, tylko bardziej takie "undergroundowe", że się tak wyrażę.
Także niczyje prawa nie są tutaj łamane a kwestia legalności jest przejrzysta.
Ponadto podam link do choćby ostatniego filmu na video.google.com
http://video.google.com/v...102263921897950

Tomek - 2008-09-23, 00:14

Uprzedzając inne wątpliwości podam jeszcze jedną stronkę, na której są inne czy nawet ten film za darmo do ściągnięcia.

http://www.911docs.net/

Rajduch - 2008-09-27, 10:05

Nie chcę być złym prorokiem,ale zawsze gdy sypie sie gospodarka USA wybucha konflikt.
Tomek masz może na płytce DVD ten filmik?

Tomek - 2008-09-27, 12:37

Rajduch napisał/a:
Nie chcę być złym prorokiem,ale zawsze gdy sypie sie gospodarka USA wybucha konflikt.
Tomek masz może na płytce DVD ten filmik?
nie
Fedor - 2008-11-05, 00:29

A tutaj ktos za szybko przycisk w angielskiej bbc nacisnal i oto mamy relacje po zawaleniu budynku WTC 7 wypuszczona na 20 minut przed zawaleniem. Znaja juz liczbe ofiar itd. Mieli tyle lat na dopracowanie kazdego szczegolu i to zyebali...


http://uk.youtube.com/watch?v=PNK1V6S2cbo

Podałem link do nakrotszej wersji tego z nalozonymi opisami. Polecam poklikac pare filmikow z menu po prawej. w momencie kiedy budynek ma sie faktycznie zawalic jakims cudem przerwana jest transmisja :)

Dla bardziej wymagających film ktory na deski kladzie znany juz wczesniej zeitgeist, a mianowicie "Anunnaki - coming back!". Uwaga film moze zaprzeczyc wszystkiego czego Was do tej pory uczono. Oglądamy na własna odpowiedzialność.
http://video.google.com/v...865392384270548

"You blowed my mind" to uslyszal profesor prowadzący ten wykład gdy zapytal publicznosc czy są dodatkowe pytania - tak dla smaczku ;)

Obydwa linki odnoszą sie do filmów w angielskiej wersji językowej. Miłego oglądania.

Taki jeden - 2008-11-06, 01:57

Ochh oczywiście znowu łatwiej jest uwierzyć w teorię spiskową, bez wysłuchania drugiej strony tak?

http://www.youtube.com/watch?v=zZrlNw-31R8

Jakoś ten filmik jest mniej popularny...

W tym dniu było znacznie więcej pomyłek dezinformacji, fałszywych danych podawanych przez media, a w tym i to nagranie... to że telewizja podawała z 15 wersji liczby zabitych i kilka różnych numerów porwanych samolotów, a nawet że biały dom został zniszczony, nikt tego nie wspomni bo po co? nie ma w tym nic co mogłoby poprzeć naszą teorię spiskową. Więc znaleźliśmy w tonach materiału, filmik który rzeczywiście jest podejrzany, ale zamiast szukać dalej, natychmiast przestajemy, bo grzebiąc jeszcze trochę moglibyśmy znaleźć materiały które sprawiłyby że filmik nie będzie już taki "gorący".


Ludzie wolą jednak wierzyć że zła siła ciągle na nich czyha i jest odpowiedzialna za wszelkie kłopoty takich jak oni...

Tomek - 2008-11-24, 19:50

Bogusław Wołoszański o ataku na WTC (ten od sensacji XX wieku)

[ Dodano: 2009-02-05, 22:23 ]
http://www.youtube.com/wa...feature=related

oklasek - 2009-06-26, 17:16

bardziej skłaniam się w stronę ataku terrorystycznego niż wewnętrznej roboty amerykanów, mimo, że są to nasi sojusznicy a w swoje gniazdko nie powinno się robić to muszę przyznać, że amerykanie są powszechnie znani są z zaliczania wpadek na płaszczyźnie wywiadowczej, można na ten temat poczytać sporo materiałów na internecie i w fachowej literaturze.
Tomek - 2009-08-28, 22:21

Istnieje podejrzenie, iż banki USA i banki europejskie, pod nadzorem Banku Światowego, będą chciały przeprowadzić przewalutowanie dolara na nowa monetę światową - SUPRA, co de facto będzie tez oznaczało ogłoszenie bankructwa USA, które w ten
sposób spełni żądania Chin w kwestii monetarnej i uchroni się przed
hiperinflacją.
W takiej sytuacji zostaną też zamknięte banki europejskie i bankomaty nie będą w tym okresie działać. Nie będzie też można przeprowadzać żadnych transakcji finansowych.

http://prawda2.info/viewtopic.php?t=8750

[ Dodano: 2009-08-28, 22:28 ]
* Jim Sinclair - znany na świecie specjalista od handlu zlotem (link tutaj) oświadczył 14 sierpnia, ze dolarowi pozostało jeszcze maksymalnie 85 dni, po czym nie będzie on już nic warty. Jednym z argumentów jakie użył, jest aktualne spotkanie przedstawicieli Chin z Administracja USA, w którym Chiny zażądały wprowadzenia waluty światowej, jako równoważnika - następcę dolara. Amerykanom za bardzo zależy na utrzymaniu sprzedaży obligacji państwowych Chińczykom, aby nie dać posłuchu ich żądaniom. (link tutaj)




* Już w czerwcu tego roku wpływowy finansowy "International Forecaster" Boba Chapmana raportował, iż istnieje realna możliwość przeprowadzenia w końcu sierpnia, lub na początku września, operacji podobnej jaka Federal Reserve przeprowadził już w 1933 roku, czyli zamknięcia banków na bliżej nieokreślony czas !

marul - 2009-08-31, 20:28

Istnieje też podejrzenie, że Obama jest kosmitą. Z kolei Jackon nie umarł, a jedynie zmienił płeć w celu ucieczki przed wierzycielami i obecnie kontynuuje karierę jako Lady Gaga. Benedykt XVI tak naprawdę jest Żydem i wciela w życie Protokoły Mędrców Syjonu. Lech Kaczyński tak naprawdę to Jarosław, a Jarosław to Bogusław, Bogusław to Ted i obecnie siedzi w amerykańskim więzeieniu. Z kolei AW to Sanocki, a lesio kubajek to camron.
Tomek - 2009-08-31, 23:28

marul, nie spełniłeś się w temacie o trzech dziewiątkach to tutaj mówisz wszystkim, co tak bardzo Cię frapuję :D ?
Poopowiadaj nam jeszcze trochę - tymbardziej, że widać, że w temacie przeczytałeś tylko tytuł...
Pozdrawiam mędrca narodu!

marul - 2009-09-01, 06:45

nawiązywałem do tych ostatnich bzdur podawanych przez Ciebie
Tomek - 2009-09-01, 22:12

A skąd wiesz na pewno, że bzdurmarul? Wiesz bo wiesz? Przed sądem udowodniłeś? Ja choć potrafię powiedzieć na pewno, że nie wiem. Ty wiesz wszystko, Branice otworem czekają na takich co wiedzą wszystko, nawet wpisowego nie trzeba płacić...
marul - 2009-09-02, 07:51

bo to jest niewiarygodnie głupie
a poza tym przed sądem udowadnia ten co twierdzi, a nie ten co zaprzecza
więc udowodnij to wszystko, o czym nawet rząd amerykański nie wie

Tomek - 2009-09-02, 11:21

Ty ale zacytuj mi miejsce w tym temacie, w którym ja pisałem, że moim zdaniem z całą pewnością to prawda?
marul - 2009-09-02, 11:30

a zacytuj gdzie ja napisałem, że Ty napisałeś, że to prawda
ja napisałem, że to bzdury, a Ty chciałeś bym to udowodnił

Tomek - 2009-09-02, 12:34

marul napisał/a:
nawiązywałem do tych ostatnich bzdur podawanych przez Ciebie

Nie nawiązuj, bo to co wklejam to są cytaty gdzieś z internetu, ot ciekawostka. Nie zgadzasz się z tym ok? Ja też nie piszę, że nie masz racji, ale po prostu brak dowodó by coś z całą pewnością stwierdzać.

marul - 2009-09-02, 13:43

ty wklejasz ja oceniam
śmieszą mnie stwierdzenia typu "istnieją podejrzenia", pod to można wszystko podpiąć

Tomek - 2009-09-02, 13:47

Może i można. Można też ludziom powiedzieć, że tutaj żyją, żeby zapracować na lepsze jutro po śmierci, dając na tacę i spowiadając się z ostatniej nocy z ukochaną żoną np.. Nawet nie wiesz jak mnie to śmieszy, a ile ludzi to kupuje :D
Ja przynajmniej nie powiem, że wiem na pewno. Każdy ma prawo do własnego zdania, i próby formuowania wniosków na dany temat? Można się też owszem z tym nie zgadzać, czy też krytykować. Ja niczego zawartego w zagadkach ludzkości nie traktuję poważnie - ciekawostki, jedne może prawdziwe inne to wypociny oszołomów jakich pełno na necie...

oklasek - 2009-11-21, 16:49

tutaj materiał obalający teorie spiskowe enigma
ElmoGett - 2009-11-21, 18:35

"skrzydła Being'a 767 składają się po uderzeniu w coś , samolot się zapala, wielka kula uderza w Pentagon i dlatego otwór jest za mały"

to najbardziej idiotyczne wytłumaczenie jakie słyszałem... gdyby samolot tej wielkości przy prędkości, którą potrafi osiągnąć uderzył w Pentagon, to przeleciałby na wylot...

Taki jeden - 2009-11-22, 16:47

Po pierwsze nie wielka kula ognia, w pentagon uderzył prawie cały boeing (zahaczył wcześniej o coś silnikiem), skrzydła są lekkie, giętkie i nie tak wytrzymałe, jak kadłub więc złamały się i zostały wciągnięte przez resztę samolotu do środka. według ciebie co miło się stać? Samolot powinien zostawić dziurę w swoim kształcie tak jak w kreskówkach? I owszem przebił się na wylot przez kilka kręgów, ale że samoloty nie są projektowane tak by przebijać budynki, większość z niego zostało pierwszym a dalej przebijały się już tylko ciężkie elementy podwozia.
Runner - 2009-11-22, 20:16

Dla mnie fakt że do dziś nie złapano rzekomego sprawcy ataków na WTC niejakiego Osamy ,jest conajmniej dziwny.
Tomek - 2009-11-22, 20:41

Taki jeden, epickie to Twoje tłumaczenie :D
Turdusek - 2009-11-23, 03:31

W zamachu na WTC zginęli również Polacy, więc powinienieś, Tomku złożyć doniesienie do prokuratury, by wszczęła śledztwo przeciwko amerykańskim kamikadze i ich zwierzchnikom. Nawiązujac do Twojego ostatniego postu, zgadzam sie z Tobą i stanowczo protestuję przeciwko epickim łże-kontrargumentom, w związku z czym postuluję, by kolejne wypowiedzi w tym, jakże intelektualnie płodnym wątku, miały wyłącznie dramatyczny bądź liryczny charakter. Proszę więc administratorów, by usuwali wszystkie posty niebędące bądź utworem wierszowanym, bądź przynajmniej jednoaktowym monodramem.
Tomek - 2009-11-23, 09:11

Turdusek, widzę, że z całą pewnością nie przeczytałeś wszystkich postów w temacie, dlatego nie będę Ci czy komukolwiek tłumaczył czegoś 10 raz.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group