Forum.Nysa.PL
Forum Miasta Nysa

Historia miasta - Nyscy Romowie

sean93 - 2012-10-28, 16:32
Temat postu: Nyscy Romowie
jaka jest historia Romów z Nysy, skąd pochodzą, i czy to prawda ze w naszym mieście jest pochowany cyganski baron?
ralf - 2012-10-28, 20:44

Ciekawy temat i cieszę się, że go założyłeś. Niejednokrotnie zastanawiałem się nad historią ludności pochodzenia indyjskiego (a taką są Romowie/Cyganie), która zamieszkiwała i zamieszkuje Nysę. Dwa tygodnie temu z tej właśnie racji pozwoliłem sobie zagadać do cyganki, którą zauważyłem po drodze. Interesowało mnie od ilu pokoleń jej rodzina żyje w Nysie, czy zna swoje korzenie i czy wie skąd dokładnie pochodzi, jakie zasady stosuje się w jej rodzinie w aspekcie ubierania się i czy często napotyka na wrogość ze strony Polaków. Przyznam, że bardzo miło i ciekawie się z nią rozmawiało. Czasu było niestety za mało by rozwinąć tematy.

Zauważyłem kiedyś na jednym ze zdjęć ukazujących odbudowę nyskiej 'katedry' dwoje młodych cyganów (przynajmniej tak mi się wydaje), którzy wykonywali tam jakąś robotę. Zdjęcie zrobiono jak można sądzić ok. 1957r, jest ono do wglądu w forumowej galerii pod linkiem: http://galeria.forum.nysa...hp?id_phot=2237 Jak widać już wtenczas ta grupa etniczna zamieszkiwała Nysę i/lub jej okolicę.

Potknąłem się kiedyś o inną, starą fotografię przedstawiając cyganów, wykonaną najprawdopodobniej w Nysie w okolicy dziś. ul. Piłsudskiego. W tle widać było duży zbiornik, taki jaki należał za czasów niemieckich do tamtejszej gazowni (Gaswerk). Jak znajdę tą fotkę to zamieszczę.

franciszek jan - 2012-10-29, 12:20

Zdjęcie z czasów odbudowy katedry zbiega się z czasem w którym na siłę władza starała się zmusić Romów do osiadłego życia, oferując mieszkania - najczęściej w bardzo złym stanie - dając nakazy pracy i próbując umieszczać dzieci w szkołach.
Częściowo osiągnięto cel - nie widzi się już taborów tak powszechnych w czasach mego dzieciństwa. Z pracą bywało różnie. Romowie preferowali to co robiłi od zawsze - handel np końmi, kowalstwo, żebractwo i kotlarstwo. Ten ostatni zawód był dostępny nielicznej, najbardziej zamożnej, grupie i jego tajemnice były pilnie strzeżone.

sean93 - 2012-10-29, 17:12

znalazłem 2 ciekawe linki http://uwaga.tvn.pl/9607,...a,reportaz.html

http://www.romowie.info/post/rom-romowi-pomoze/252

podziwiam takich ludzi

inmunis - 2012-10-29, 18:28

To wam powiem ciekawą rzecz w nysie jest ksiądz który jest Romem, prawdziwym Romem. Słyszałem że jak miał jakiś jubileusz i przyjechali Romowie i jego siostra miała przemówienie z tej okazji to cały kościół płakał ze wzruszenia. Niestety u nas często myli się Romów z Rumunami choć w Nysie chciało by się napisać a może i zaśpiewać za Marylą Rodowicz i Stanem Borysem … Dziś prawdziwych cyganów już nie ma,... Ci co byli w Nysie wyjechali do Anglii niekiedy można ich spotkać na targu jak sprzedają jakieś rzeczy. Ale jeszcze kilka lat temu było ich sporo.
Zonia - 2012-10-29, 19:20

Wydaje mi się,że spora grupa Romów mieszkała kiedyś na Chodowieckiego.
franciszek jan - 2012-10-29, 19:40

Zonia napisał/a:
spora grupa Romów mieszkała kiedyś na Chodowieckiego
Zgadza się, tam był targ. Byli oni w Nysie dość rozproszeni (Głuchołazka, Kościuszki, no i chyba w okolicy Ligonia) Szkoła nr 1 była przez nich licznie reprezentowana - zwłaszcza w niższych klasach. Czy zwróciliście uwagę, że wielu z nich ma bardzo polskie nazwiska i manifestuje przynależność do kościoła RK - co widać na załączonym wyżej filmie. W latach sześćdziesiądych ub wieku zamieszkiwali całe ulice w Brzegu. Tam jeszcze do dziś od czasu do czasu wybuchają "lokalne wojny" na tle rasowym.
ralf - 2014-12-20, 19:46

ralf napisał/a:
Potknąłem się kiedyś o inną, starą fotografię przedstawiając cyganów, wykonaną najprawdopodobniej w Nysie w okolicy dziś. ul. Piłsudskiego. W tle widać było duży zbiornik, taki jaki należał za czasów niemieckich do tamtejszej gazowni (Gaswerk). Jak znajdę tą fotkę to zamieszczę.

Minęły przeszło 2 lata i wreszcie dogrzebałem się tej fotki (w załączeniu), mam jednak wątpliwości czy rzeczywiście zrobiono ją w Nysie. Możliwe, że wtenczas tylko zasugerowałem się treścią strony z której pochodziła (mowa była o Nysie) i wyglądem tego zbiornika w tle, który chyba często w tego typu zakładach wygląda podobnie.
Zdjęcie pochodziło ze strony http://tolerancyjna.blog....opozycje-romow/ Przytoczono na niej artykuł Jarosława Bartkowiaka z czasopisma "Dialog-Pheniben" z czerwca 2004 r., w którym opisano problemy społeczności romskiej w Nysie. Cytuję go poniżej:
Cytat:
Narastające problemy społeczności romskiej w Nysie doprowadziły do długo oczekiwanych rozmów. 23 czerwca br [2004] prezes Stowarzyszenia Romów w Polsce, Roman Kwiatkowski spotkał się z burmistrzem miasta, Marianem Smutkiewiczem oraz przedstawicielami tamtejszych jednostek samorządowych. Dominującym zagadnieniem stała się od razu sprawa Ireny łaski, prezesa miejscowego Stowarzyszenia Romów w Polsce. Pani łaski po 19 latach pracy, w głównej mierze charytatywnej, została zwolniona ze stanowiska i pozbawiona prawa do zasiłku (4 lata pracowała na pół etatu). Jej zwolnienie zaś odbyło się w atmosferze o podłożu rasistowskim (użyto wobec niej określenia ,,szumowiny”). Jak podkreślają miejscowi Romowie, pani łaski w pracy poświęcała się nie tylko sprawom swojej grupy etnicznej. Dbała przede wszystkim o dzieci biedne, wymagające szczególnej opieki. Kwestia przywrócenia do pracy okazała się wcale niełatwa, gdyż w Nysie bezrobociem dotkniętych jest prawie 8 tysięcy mieszkańców, a wśród tamtejszych Romów współczynnik ten wynosi 100%. Dogłębna analiza sprawy przyniosła efekt- burmistrz obiecał przywrócić utracone stanowisko pracy. Wydaje się, że będzie to najszybciej wykonalny i wręcz spektakularny rezultat spotkania. Najbardziej zaś doniosłym osiągnięciem mogłoby być powołanie pani łaski na stanowisko zbliżone do czegoś w rodzaju pełnomocnika ds. Romów.

Sprawy socjalno-bytowe są prawdziwą bolączką władz nyskich. Dotyczą zarówno obywateli romskich, jak i nie-romskich. Jednak delegacja Stowarzyszenia upierała się przy swoim.- ,Romowie nie chcą ryby, tylko wędkę. Są świadomi trudnej sytuacji w kraju. Nie proszą o rzeczy niewykonalne. Istnieją przecież środki w budżecie na cele edukacyjne, socjalno- bytowe i pomocy społecznej. Przewidziane są one w programach rządowych- trzeba jedynie wystąpić o ich przydział; rzecz polega wyłącznie na ,,podpięciu” się do takowych programów- przekonywał prezes Kwiatkowski.

Dziś jedno jest pewne, znajdą się fundusze na remont dachu budynku, w którym mieszka stary Rom, długoletni więzień obozów koncentracyjnych. Kwestia ta nie była łatwa do przeforsowania i warto o niej wspomnieć, jao że burmistrz zasadniczo nie może podejmować działań nakierowanych na indywidualne przypadki, lecz musi mieścić się w obrębie działąń kompleksowych. I tak w ramach rozwiązywania części problemów mieszkaniowych trwa właśnie adaptacja na mieszkania socjalne budynków po dawnych koszarach.

Powołanie asystentów szkolnych (po jednym dla szkół podstawowych i dla ponadpodstawowych) spadło na barki dyrektora Gminnego Zarządu Oświaty w Nysie. Dyrektor Romskiego Instytutu Historycznego, Tadeusz Czekaj zgłosił koncepcję powołania komórki doradztwa dla niepiśmiennych Romów, po to, by- ze zrozumiałych względów- nie dali się oni oszukiwać. To właśnie w błędnej polityce edukacyjnej dopatrywano się wielu problemów.

- W przyszłości trzeba będzie częściej się spotykać i rozmawiać, gdyż przynosi to korzyści obu stronom- podsumowali zgodnie uczesnicy spotkania. Być może dzięki odpowiedniemu dialogowi, wiele kwestii znajdzie swe rozwiązanie znacznie szybciej niż można się spodziewać.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group